Są już oświadczenia majątkowe  Na dół

Idź do strony [-1] 1 - 2 - 3:

  • Prezydent czy prezes muszą swoje zarobić i mniej więcej wiemy czego się spodziewać. Zawsze bardziej interesujące wydawały mi się zestawienia radnych, naszych reprezentantów, bardziej przekrojowe, z różnych środowisk i o różnym statusie.
    Wiemy z mediów ile np. lekarze czy nauczyciele mówią że zarabiają, wiemy ile kosztuje mieszkanie czy dom w okolicy, możemy się spodziewać że działający od dekad przedsiębiorca z centrum osiąga jakiś dochód, a nie pracuje w ramach wolontariatu, a tu tyle niespodzianek.
  • Admin

    Prezydent czy prezes muszą swoje zarobić i mniej więcej wiemy czego się spodziewać. Zawsze bardziej interesujące wydawały mi się zestawienia radnych, naszych reprezentantów, bardziej przekrojowe, z różnych środowisk i o różnym statusie.
    Wiemy z mediów ile np. lekarze czy nauczyciele mówią że zarabiają, wiemy ile kosztuje mieszkanie czy dom w okolicy, możemy się spodziewać że działający od dekad przedsiębiorca z centrum osiąga jakiś dochód, a nie pracuje w ramach wolontariatu, a tu tyle niespodzianek.


    Pełna zgoda. Od kliku lat też podziwiam hobbystę, pasjonata zegarków :) A co do innych Radnych to faktycznie jest to dość ciekawa "lektura". Wieczorem jak siądę do komputera to przygotuje małe "podsumowanie" :)
  • Dzanek

    ..... Wieczorem jak siądę do komputera to przygotuje małe "podsumowanie" :)


    Trochę mi zeszło ale w końcu zebrałem się żeby to "podsumować". Wybory do Rady Miasta już w wkrótce więc można się przyglądnąć jak to wyglądało w kadencji 2014-2018.

    Kto Nas reprezentuje w Radzie Miasta ?? Mniejsza o kwoty dochodów czy też oszczędności. Wychodzi na to, że mamy w Radzie obecnej kadencji:

    4 x Pani/Pan nauczyciel
    4 x Pani/Pan emeryt
    3 x Pani/Pan kierownik
    2 x Pani/Pan przedsiębiorca
    2 x Pani/Pan specjalista
    2 x Pani/Pan dyrektor
    2 x Pani/Pan bezrobotny
    1 x Pani/Pan ekspert
    1 x Pani/Pan inspektor
    1 x Pani/Pan asystent
    1 x Pani/Pan doktor

    Kolejność osób z BIPa:
    1) Pani doktor Mudrecka zarabia zgodnie z przekazami medialnymi o zarobkach lekarzy. Prawie 260tys. dochodu + 16tys - diety oraz blisko 300tys. oszczędności;
    2) Pan nauczyciel Szwedo zarobił w zawodzie około 65tys. (około 3,8tys miesięcznie na rękę) do tego diety, umowy, dopłaty to kolejne 30tys. Całości dochodu blisko 100tys. oraz 150tys. oszczędności. Całkiem nieźle jak na nauczyciela;
    3) Pan kierownik Popek dochód nieco niższy od nauczyciela czyli około 60tys. + 16tys. diety;
    4) Pan przedsiębiorca Kołek dochód niemalże identyczny z nauczycielem i kierownikiem na poziomie 65tys. + 11tys. diety oraz "okazała" lista kredytów. Dodatkowo mamy pozycję oszczędności 10.000 a słownie wpisane obok "dwadzieścia dziewięć tysięcy złotych" :D ;
    5) Pan nauczyciel Bożek dochód z umowy o prace około 54tys + działalność osobista, prawa autorskie to kolejne blisko 18tys + 17tys. diety radnego. Oszczędności 29tys. W sumie to kolejny nauczyciel z całkiem niezłą sytuacją finansową;
    6) Pan ekspert Zych dochodu około 80tys. + 11tys. diety radnego. Całkiem przyzwoicie również;
    7) Pan dyrektor Kalinka dochodu z zatrudnienia 110tys + dieta oraz świadczenia około 20tys;
    8) Pani bezrobotna (brak umowy o pracę) Kapuściak utrzymuje się głównie z świadczeń ZUS (renta czy może emerytura?) i z tego tytułu wpłynęło ok 37tys. + umowa zlecenia na blisko 4tys. oraz 19tys diety (chyba najwyższa dieta w Radzie). Posiada również 50tys oszczędności;
    9) Pani nauczycielka Pekar. Dochód też przyzwoity z pracy w szkole na poziomie 61tys. + dieta radnego 16tys oraz 40tys oszczędności;
    10) Pan kierownik Kozik nie do końca czaje za jaki okres dodał zarobki bo wykazał "ledwo" 17tys. a do tego około 120tys. oszczędności. I tu ciekawostka chyba jako jedyny podał dochody żony;
    11) Pani kierownik Kłeczek dochodu z pracy około 68tys + 16tys diety oraz innych źródeł około 14tys. Zaoszczędzone też około 37tys.
    12) Pan emeryt Dziubiński o którym już pisałem całkiem niezłą ma emeryturę około 56tys do tego diety 19tys. oraz praca dodatkowa na 2/5 etatu w TSM za 34tys. co daje jedyne 2tys. na rękę miesięcznie za 2 dni pracy w tygodniu. Do tego 200tys. oszczędności.
    13) Pan nauczyciel Stępak to już 4 nauczyciel w Radzie z tytułu pracy 52tys dochodu + diety oraz inne około 25tys. Zaoszczędzone 25tys.;
    14) Pan przedsiębiorca, hobbysta, pasjonat Ogorzałek. Rok 2017 zakończył z stratą około 5tys. + diety radnego 11tys.;
    15) Pan bezrobotny Rębisz w zasadzie nie wykazuje dochodu ale podobnie jak w przypadku Radnego Kozika nie wiem za jaki to jest okres;
    16) Pan inspektor Myszkowski dochodu około 40tys. + diety radnego 11tys. Ma też około 7tys. oszczędności;
    17) Pan specjalista Nowak dochodu około 67tys + diety 16tys. oraz sprzedaż papierów wartościowych około 29tys. Podobnie jak radny Ogorzałek wykazuje z działalności gospodarczej stratę w wysokości około 13tys. Oszczędności około 176tys.
    18) Pan dyrektor Stasiak dochodu około 153tys. + 11tys diety. Oszczędności około 100tys.
    19) Pan emeryt Zioło emerytury około 42tys. + diety oraz inne 25tys. Oszczędności 220tys.
    20) Pan emeryt Uziel emerytury około 24tys. + 11 tys. diety.
    21) Pan specjalista Mastalerz dochodu ledwo 18tys + dieta 11tys. + inne 26tys. Osczędności około 10tys.
    22) Pan emeryt Kołodziej emerytury około 27tys, diety około 16tys + inkaso około 4,7tys;
    23) Pan asystent Partyka dochodu około 35tys. + działalność osobista 28tys + dieta 11tys. Oszczędności około 6tys.

    Pliki źródłowe można znaleźć na stornie BIP --> http://www.tarnobrzeg.eob…t_id=383&layout=1&page=0

    Ze względu na fakt, że w podsumowaniu znajduje się kilku kandydatów na Prezydenta Miasta (Bożek, Kalinka, Kapuściak, Zych) dodam jeszcze "prześwietlenie" Pani Krukurki. Ze względu na kierowanie jednostką miejską też jest zobowiązana do składania oświadczeń majątkowych.

    24) Pani dyrektor Krukurka dochodu około 128tys. Oszczędności brak;

    źródło: http://www.tarnobrzeg.eob…t_id=392&layout=1&page=0
  • Super zestawienie! Dzięki za włożony trud.

    Cytat

    Ze względu na fakt, że w podsumowaniu znajduje się kilku kandydatów na Prezydenta Miasta (Bożek, Kalinka, Kapuściak, Zych) dodam jeszcze "prześwietlenie" Pani Krukurki. Ze względu na kierowanie jednostką miejską też jest zobowiązana do składania oświadczeń majątkowych.

    24) Pani dyrektor Krukurka dochodu około 128tys. Oszczędności brak;

    źródło: http://www.tarnobrzeg.eob…t_id=392&layout=1&page=0


    Co niedowiarkom otwiera oczy na to, że na urząd prezydenta nie startuje po to by poprawić wysokość swoich zarobków - a to można przykleić tak naprawdę każdemu z pozostałych kandydatów prócz K.Kalinki gdzie różnicy niemal nie mamy . Ba, a nawet może ona w wyniku objęcia stanowiska pogorszyć swój status materialny. ;)

    Potem mamy dwóch panów z rocznym dochodem na poziomie 90 tysięcy - W.Zych i D.Bożek. W ogonie stawki kandydackiej pozostaje B.Kapuściak z dochodem na poziomie 60 tysięcy złotych. Pytanie jest jeszcze o potencjalne dochody pozostałych dwóch kandydatów, tj. N.Kolano i K.Wianeckiego. Nie przypuszczam jednak by były wyższe niż te B.Kapuściak. I to im właśnie powinno zależeć najbardziej na stanowisku na którym płacą co najmniej dyszkę miesięcznie. :)
  • No źle to nie wygląda. Dobrze, że ludzie mają pieniądze i pracę. Niech tylko nie zapomną o młodych.
  • Padre

    Super zestawienie! Dzięki za włożony trud.


    Dzięki.

    Padre

    Co niedowiarkom otwiera oczy na to, że na urząd prezydenta nie startuje po to by poprawić wysokość swoich zarobków - a to można przykleić tak naprawdę każdemu z pozostałych kandydatów prócz K.Kalinki gdzie różnicy niemal nie mamy.


    Akurat to była kwota brutto u Pani Krukurki (128tys). Dla przypomnienia Pan Grzegorz Kiełb miał dochodu brutto około 164tys więc o około 36tys więcej co za tym idzie była by to "podwyżka" zarobków :)

    Padre

    Ba, a nawet może ona w wyniku objęcia stanowiska pogorszyć swój status materialny. ;)


    Pogorszyć na pewno nie. Więcej ryzykuje w przypadku nie objęcia stanowiska.



    Edytowany przez Dzanek o 10-09-2018 - 14:14.
  • Dzanek

    Akurat to była kwota brutto u Pani Krukurki (128tys). Dla przypomnienia Pan Grzegorz Kiełb miał dochodu brutto około 164tys więc o około 36tys więcej co za tym idzie była by to "podwyżka" zarobków :)

    Ale zdaje się, że ministrowie i premier wzięli nagrody, więc za karę prezes zabrał część zarobków samorządowcom. Dlatego przyszły prezydent będzie zaraniał mniej, zapewne porównywalnie z dyrektorem mopr.

    Dzanek

    Więcej ryzykuje w przypadku nie objęcia stanowiska.

    Mówią, że nie omieszkano jej tego powiedzieć.
    Okazuje się jednak, że za wysoką kulturą osobistą i delikatnością w obyciu jest całkiem twarda istota, która nie boi się ryzyka utraty najcieplejszej posadki pośród obsadzonych przez Sz.P. Kandydatów.
  • Mówią. Nawet że niejednokrotnie i dość dobitnie. Podziwiam dlatego jeszcze bardziej finalną decyzję o starcie. A jeśli straci stanowisko po braku elekcji to dokładnie będzie wiadomo dlaczego i kto mówił. Mówią też coś jeszcze w temacie ale to akurat niechlubnym wzorem mariano na razie trzeba zachować w tajemnicy.
  • iv

    Ale zdaje się, że ministrowie i premier wzięli nagrody, więc za karę prezes zabrał część zarobków samorządowcom. Dlatego przyszły prezydent będzie zaraniał mniej, zapewne porównywalnie z dyrektorem mopr.


    Stawka już z tego co wiem została ustalona na jednej z sesji Rady Miasta. O ile dobrze zrozumiałem to operując "podstawą" oraz "zmiennymi" osoba na stanowisku Prezydenta nie straci zbyt dużo z pensji. Zresztą będąc na stanowisku Prezydenta nie tylko zarabia się dobrze ale też można dać swoim zarobić dobrze. Nie zapominajcie o tym.

    iv

    Mówią, że nie omieszkano jej tego powiedzieć.


    Mówią też, że wielokrotnie zaprzeczała, że będzie startować. I to nie mam na myśli zaprzeczania osobom "mającym władze".

    "Zaprawdę, powiadam ci: Jeszcze tej nocy, zanim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz". No i kogut zapiał. Kokieteria w czystej postaci.

    iv

    Okazuje się jednak, że za wysoką kulturą osobistą i delikatnością w obyciu jest całkiem twarda istota, która nie boi się ryzyka utraty najcieplejszej posadki pośród obsadzonych przez Sz.P. Kandydatów.

    @iv pytanie mam zupełnie serio: pisząc o kulturze osobistej, delikatności piszesz na podstawie osobistej znajomości czy na podstawie konferencji prasowych i kontaktów zawodowych ? Pytam bo próbuję zebrać trochę informacji kim Pani Elżbieta Miernik-Kukurka jest. Pana Grzegorza Kiełba 4 lata temu też dopiero poznawałem przy okazji kampanii wyborczej.

    Padre

    A jeśli straci stanowisko po braku elekcji to dokładnie będzie wiadomo dlaczego i kto mówił. Mówią też coś jeszcze w temacie ale to akurat niechlubnym wzorem mariano na razie trzeba zachować w tajemnicy.


    Przecież wiadomo powszechnie, że w rozmowach z Kamilem zaprzeczała o "plotkach kandydowania" i nie jest to raczej tajemnicą. Ale tak jak pisałem nie tylko on był "kokietowany" :) A co do "ewentualnej utraty stanowiska" to ocena zależy od tego jak będzie wyglądała kampania i jak ostra będzie walka.



    Edytowany przez Dzanek o 11-09-2018 - 10:52.
  • Dzanek

    @iv pytanie mam zupełnie serio: pisząc o kulturze osobistej, delikatności piszesz na podstawie osobistej znajomości czy na podstawie konferencji prasowych i kontaktów zawodowych ? Pytam bo próbuję zebrać trochę informacji kim Pani Elżbieta Miernik-Kukurka jest. Pana Grzegorza Kiełba 4 lata temu też dopiero poznawałem przy okazji kampanii wyborczej.


    Konferencji nie oglądam, żadnej nie widziałam. Kontaktów zawodowych z politykami nie mam.
    Miasto jest małe i jeśli coś robisz, kręcisz się, pomagasz - to prędzej czy później na wszyscy bywający w tej niewielkiej przestrzeni publicznej się spotykają. Dlatego brudne kampanie, polityka wykluczania osób "nie od nas" czy stawianie tylko na swoich ludzi i własne pomysły nie sprawdzają się na dłuższą metę - choć przed wyborami i tuż po nich nie każdy to rozumie.

    No więc tak Krukurkę tak jak wszystkich pozostałych kandydatów jakoś tam znam, z każdym mniej lub więcej razy rozmawiałam czy spotykałam na jakichś wydarzeniach - ale nie są to moi znajomi. Pytasz, jaka jest. Czy to na oficjalnej imprezie, czy spotkana gdzieś na zakupach, w kuluarach miejskiego wydarzenia czy stojąca pod ścianą na młodzieżowym koncercie w szkole (BTW jej dorosła córka ma talent wokalny, a dawno temu moja mała przed snem codziennie prosiła o puszczenie "Halleluyah" w jej wykonaniu, strasznie trudno znajdowalne na YT) - ona jest taka sama. Zawsze elegancka, spokojna, uprzejma.

    Dlatego kilka osób ostatnio mówiło, że same były zaskoczone jej siłą (wciąż spokojną i elegancką!) przy okazji rozmów, które w ostatnich tygodniach toczyły się we wszystkich komitetach odnośnie list. Parę tygodni temu jakiś znajomy, w tej chwili nawet nie pamiętam już kto, przechodząc do jej komitetu z komitetu myślę zwycięskiego, powiedział, że idzie do kandydata z większymi jajami. Wychodzi więc na to, że niesłusznie robi się z tej delikatnej powierzchowności znak słabości. Tak mówią, nie wiem, ja z nią nie współpracuję i spotykam tylko przypadkiem.

Idź do strony [-1] 1 - 2 - 3:

This list is based on users active over the last 60 minutes.