Opłata za nagrobek  Na dół

  • Witam, zdecydowałam się zmienić nagrobek mojej mamie na cmentarzu, poszłam dziś do zakładu pogrzebowego i dowiedziałam się dość kontrowersyjnej rzeczy. Mianowicie, nie dość,że muszę przedstawić przeorowi projekt starego i projekt nowego nagrobka, to jeszcze mam uiścić kwotę 10% wartości nowego pomnika. Co o tym myślicie?
  • Zaskoczyła mnie taka informacja. Nie żeby coś w wykonaniu nowego przeora mnie zaskoczyło, bo do wielu tematów podchodzi nieszablonowo, po prostu nie miałem wiedzy żeby funkcjonowała u nas taka opłata. Zerknąłem jednak do Internetu i okazuje się, że to dość częsta praktyka:
    https://www.google.pl/?gf…warto%C5%9Bci+nagrobka&*

    Znalazłem też tekst sprzed paru lat w którym zarządca naszego cmentarza skarży się na liczne próby oszustw, wyłudzeń miejsca z podaniem fałszywych danych, przejmowania grobów itd. Stąd pewnie regulacje co do obecności starego i nowego pomnika, żeby nikt nie miał wątpliwości co do lokalizacji i wielkości.

    Jakie są realne efekty żądania takiej opłaty? Przychodzi mi parę do głowy:
    - fickyjne zaniżanie faktur u wykonawcy
    - odkładanie bądź zaniechanie remontu nagrobków
    - gorsza estetyka, tańszy materiał, bądź niższa jakość prac, jeśli chcemy zmieścić się w ustalonym budżecie po potrąceniu opłaty
    - niechęć do administratora cmentarza ze względu na problem z akceptacją dziesięciny od remontu
    - wpływy finansowe pomagające utrzymać cmentarz
    Zastanawiam się czy cztery pierwsze warte są piątego.
  • Czy nikt nie miał problemów z wycinaniem drzew na cmentarzach?
    "Nowa" ustawa chyba tego nie dotyczy - musiałem w ubiegłym roku wycinać "po staremu" - zagrażały bezpieczeństwu.
    To co należało uzgadniać, mijało się z normalnym myśleniem.

    A w przypadku cmentarza parafialnego, to już inna bajka.
    Podałem przykład z całkiem innego województwa.
  • zastanawia mnie fakt czy jednak to nie jest bezprawne i czy ewentualnie mogę się z owym przeorem nie zgodzić i nie płacić takiego "podatku" teoretycznie dla jego widzimisię. Przeczytałam te artykuły i jednak jasno z nich wynika, że to "haracz"



    Edytowany przez megi74 o 20-03-2017 - 19:51.
  • Niestety, nie jest to jedyna opłata. Chcąc zmienić nagrobek trzeba również wnieść opłatę "za otwarcie bramy" bodajże 150 zł. Pieniążki te również są przekazywane przeorowi. Mógł bym zrozumieć jakąś stałą "opłatę" za wymianę czy też nowy nagrobek, ale uzależnienie tego od wartości widniejącej na fakturze to nic innego jak podatek. Nie jestem przekonany czy nowy przeor ma uprawnienia do pobierania podatku od obywateli i czy nie wchodzi w kompetencję US :) A na poważnie, starsi ludzie ciułają grosz do grosza, często biorą pożyczki aby postawić najbliższej osobie pomnik a dodatkowo są zmuszani do wysokiej jak na warunki emeryta opłaty. Wygląda to na pazerność nowego przeora i oby mu się to czkawką nie odbiło. Kościołów ci u nas dostatek i owieczki wkurzone mogą datki przenieść na inną tacę.

This list is based on users active over the last 60 minutes.