[Porządki] Inicjatywa Polska Tarnobrzeg zaprasza na spotkanie.  Na dół

Idź do strony [-1] 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 [+1]:

  • A1313

    WHO-Statystyki dotyczące aborcji przedstawione przez Światową Organizację Zdrowia pokazują, że w krajach rozwiniętych w grupie tysiąca kobiet w wieku 15-44 liczba aborcji spadła z 46 do 27 zabiegów na przestrzeni ostatnich 24 lat.

    Coś musiało spaść, bo przecież mimo braku 100 % pewności jakieś efekty daje. Jakby nie spadło, to nie mieliby żadnego argumentu do wprowadzania.
    Natomiast niektóre środki antykoncepcyjne mają działanie wczesnoporonne - czyli jest już aborcja i zabicie nowego życia.
    Dlatego te liczby należałoby zweryfikować.

    A1313

    Tłumaczy się to rosnącą świadomością społeczną i łatwym dostępem do środków antykoncepcyjnych.

    Tłumaczy się, ale nie można powiedzieć jednoznacznie, że tak do końca było?
    Na pewno świadomość społeczna, że aborcja to morderstwo nienarodzonego dziecka miało jakiś wpływ.
    Antykoncepcja miała swój udział w tym, ale to nie jest właściwy środek.

    A1313

    Szacuje sie ze w Polsce nielegalnie wykonuje się ,miedzy 100 a 200 tysięcy aborcji

    wou nawiązał do statystyk: "7-14 tys zabiegów rocznie"
    Które są prawdziwe? bo rozbieżność jest ogromna.

    wou

    Po pierwsze, posługujesz się interpretacjami a nie gołymi faktami

    gołe fakty i naga prawda?
    no jeżeli o to Ci chodzi, to Tobie tej edukacji seksualnej już wystarczy, bo widać co Ci chodzi po głowie icon_smile

    wou

    ten dr Zięba to na pewno wiesz, że nie jest "doktor" tylko inżynier?

    Oczywiście, że wiem i dlatego jako inżynier trzyma się faktów i nie buja w obłokach jak niektórzy "filozofowie".

    A oto Wasza edukacja seksualna wg wieku dziecka:

    Cytat

    Tematyka zajęć z edukacji seksualnej typu B
    dla poszczególnych grup wiekowych - wg standardów WHO


    „0–4 - Co daje przyjemność? Moje ciało należy do mnie.
    4–6 - Masturbacja we wczesnym dzieciństwie. Relacje jednopłciowe. Różne koncepcje rodziny. Rozmowa na tematy seksualne.
    6–9 - Menstruacja, autostymulacja, ejakulacja, stosunek, antykoncepcja. Seks w mediach. Choroby weneryczne. Nadużycia. Prawa seksualne.
    9–12 - Antykoncepcja. Skuteczne użycie prezerwatyw. Różnica między orientacją genderową a płcią biologiczną. Masturbacja, orgazm. Wykorzystanie nowoczesnych mediów. Akceptacja różnych form seksualności. Choroby weneryczne, HIV. Pozytywny wpływ seksu na zdrowie. Prawa seksualne.
    12–15 - Pierwsze doświadczenia seksualne, przyjemność, masturbacja, orgazm, konsekwencje macierzyństwa i ojcostwa, ciąża (także w relacjach jednopłciowych), usługi antykoncepcyjne, prawo do aborcji."

    (...)


    Toż to masakra i tragedia!



    Edytowany przez rav o 07-08-2017 - 22:16.
  • Admin

    Nie widzę problemu w tym, żeby edukacja była urozmaicona, tzn. żeby czego innego uczono w szkołach (a nawet przedszkolach) postępowych, czego innego w konserwatywnych, czego innego np. w muzułmańskich, zależnie co sobie rodzice życzą. Różnorodność jest dobra, a tymczasem każdy kolejny MEN rości sobie prawo do narzucania swojego światopoglądu programowo wszystkim uczniom.


    Być może to jest sedno sprawy, czy zakres tzw. edukacji seksualnej ma być wyznaczany odgórnie, czy też rodzice powinni decydować o treściach przekazywanych ich dzieciom. Założenie państwowe jest takie, że każde dziecko ma otrzymać pewną podstawową wiedzę (u jednego ministra w tym zasobie będą info o LGBT, a u innego - o tym, że seks tylko w małżeństwie).

    Może rzeczywiście ten zasób minimum rozumiemy zbyt szeroko. Może powinno być tylko naprawdę niewielkie minimum programowe - oraz zajęcia dodatkowe w szkole zgodnie z wolą rodziców. Rodzice mogliby w ten sposób decydować, że na zajęciach dziecko się dowie np. że masturbacja to grzech, a współżycie należy podejmować tylko po ślubie - inne dziecko dowie się, że masturbacja jest naturalna, a współżycie należy podejmować tylko bezpieczne - a jeszcze inne w ogóle nie pójdzie na takie zajęcia. Natomiast państwo gwarantowałoby jakiś naprawdę minimalny zasób wiedzy, bez zakładania prezerwatywy na banana z jednej - i bez tekstów o zapieczętowanym źródle z drugiej strony.

    Admin

    A czy ktoś organizuje zajęcia dodatkowe z tematu, na które można posłać dziecko?


    Wiem, że istnieje grupa edukatorów Ponton i można ich do szkoły zaprosić. Obiektywnie, wyczerpująco, rzeczowo - liberalnym się spodobają. Też liberalna jestem, ale ich broszurki dla młodzieży nie dałam swojemu dziecku, uznając, że jeszcze nie czas (po pobieżnym przejrzeniu odniosłam wrażenie, że za dużo tam o masturbacji). Potem znajomi płci męskiej się ze mnie śmiali, bo syn już wtedy miał naście lat icon_smile Ale też było sporo o cyklu kobiecym i kwestiach zdrowotnych, więc może córka to dostanie.

    Z drugiej strony światopoglądowej jest wielu edukatorów, przy czym oni działają na kościelnych kursach przedmałżeńskich. Gdyby był taki model jak wyżej pisałam, to szkoły szybko dostałyby ich oferty, bo to są ludzie przygotowani w temacie, tylko musieliby przystosować treści do osób o kilka lat młodszych.
  • ivka nie podoba Ci się seks tylko w małżeństwie? gdzie byś jeszcze chciała? a co na to Twój mąż?
  • A może problem w tym, że się teraz wszystko odkłada na później?
    Moja praprababcia wyszła za mąż jak miała 14 lat, żadnego problemu z edukacją, od razu praktyka.
  • rav


    wou

    Po pierwsze, posługujesz się interpretacjami a nie gołymi faktami

    gołe fakty i naga prawda?
    no jeżeli o to Ci chodzi, to Tobie tej edukacji seksualnej już wystarczy, bo widać co Ci chodzi po głowie icon_smile


    Widać to Twoją nerwicę eklezjogenną. To da się ponoć leczyć, rav, doradziłbym terapię ale raczej jest już dla Ciebie za późno (mogę się mylić, nie moja specjalizacja). Poczytaj sobie chociaż o tym, żebyś wiedział jak z zewnątrz wygląda(sz):

    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6191
    (...) tłumienie potrzeby seksualnej, traktowanie przyjemności jako czegoś złego, obsesja antymasturbacyjna, moralność potępiająca radość itp. elementy „dogmatyzmu kościelnego” nie tylko są przyczyną zahamowań seksualnych, braku orgazmu, ale i innych zaburzeń o nerwicowym charakterze, uniemożliwiając harmonię i więź w wielu małżeństwach, prowadząc do tragedii w życiu osobistym. Wzięło się to z obserwacji, że jego pacjenci pochodzący z rodzin chrześcijańskich często zmagali się z problemami seksualnymi w kontekście swojej wiary.

    rav


    wou

    ten dr Zięba to na pewno wiesz, że nie jest "doktor" tylko inżynier?

    Oczywiście, że wiem i dlatego jako inżynier trzyma się faktów i nie buja w obłokach jak niektórzy "filozofowie".


    :))))))))) Taki tekst i to jeszcze od dewoty od świadectw nowenny pompejańskiej, cokolwiek to cholera jest. Świetne!

    rav


    A oto Wasza edukacja seksualna wg wieku dziecka:

    Cytat

    Tematyka zajęć z edukacji seksualnej typu B
    dla poszczególnych grup wiekowych - wg standardów WHO


    „0–4 - Co daje przyjemność? Moje ciało należy do mnie.*
    4–6 - Masturbacja we wczesnym dzieciństwie. Relacje jednopłciowe. Różne koncepcje rodziny. Rozmowa na tematy seksualne.
    6–9 - Menstruacja, autostymulacja, ejakulacja, stosunek, antykoncepcja. Seks w mediach. Choroby weneryczne. Nadużycia. Prawa seksualne.
    9–12 - Antykoncepcja. Skuteczne użycie prezerwatyw. Różnica między orientacją genderową a płcią biologiczną. Masturbacja, orgazm. Wykorzystanie nowoczesnych mediów. Akceptacja różnych form seksualności. Choroby weneryczne, HIV. Pozytywny wpływ seksu na zdrowie. Prawa seksualne.
    12–15 - Pierwsze doświadczenia seksualne, przyjemność, masturbacja, orgazm, konsekwencje macierzyństwa i ojcostwa, ciąża (także w relacjach jednopłciowych), usługi antykoncepcyjne, prawo do aborcji."

    (...)


    Toż to masakra i tragedia!Edytowany przez rav o 07-08-2017 - 22:16.


    Brr, straszne! Niczym tak nie gardzę jak rzetelnym, wyczerpującym podejściem do edukacji! Tożto zbrodnia!!! Zbrodnia na ciemnocie i zacofaniu... Dawaj linka do WHO nt tych wymagań to podyskutujemy. No bo sprawdziłeś te informacje przed zacytowaniem, nie?

    Proponuję Ci jeszcze jeden eksperyment myślowy poszerzający świadomość: załóż na dosłownie chwilkę, że te wszystkie zagadnienia dotyczą po prostu zwykłych, naturalnych czynności fizjologicznych, funkcji życiowych i sytuacji z nimi związanych - a nie grzechów ciężkich z szatańskich podszeptów. Wiem, że to będzie trudne (dla Ciebie), ale spróbuj. Krok drugi: pomyśl teraz nad zagadnieniami z innej grupy w tej samej kategorii funkcji życiowych - odżywianie. Czyli co to jest jedzenie, po co to, skąd się bierze, jakie są rodzaje, kuchnie, diety, na co należy uważać, jak dbać o higienę i pożywność posiłków, jak gotować, podawać, jeść, savoir vivre, jedzenie jako spoiwo kulturowe i społeczne itd itd. Spróbuj też zmapować edukację nt odżywiania na przedziały wiekowe w jakich powinna być przekazywana.

    Wniosków nie podpowiadam, bez spojlerów, może Ci coś zaskoczy w głowie. Nie łudzę się, bo przecież wegetarianizm to wynalazek szatana tak jak seks przedmałżeński, nie? Ale rzucić ziarno na ten Twój pobożny ugór umysłowy nie zaszkodzi, a nuż.

    ---
    * - Moje ciało należy do mnie. - dokładnie tak, żeby nawet 4 letnie dziecko znało i egzekwowało tę granicę, miało ten podstawowy mechanizm obronny przeciwko pedofilom. Kto tego nie rozumie ten kiep. A potem dziwić się, że dzieci nie wiedzą co robić jak ksiądz na katechezie im łapy w majtki wkłada czy "ciumka" daje (aluzja do obrońcy takiegoż - pisowskiego Piotrowicza). Dzieci powinny wiedzieć gdzie się kończy władza nawet takiego "autorytetu", tfu.
  • Zagalopowałeś się wou, nerwicę to możesz dostać ale właśnie po masturbacji.
    Jeżeli wpadnie się w nałóg masturnacji to może to doprowadzić nawet do impotencji psychicznej w pożyciu seksualnym, gdyż w mózgu zostaje utrwalony system reakcji na takie działanie.
    Często poczucie winy mają równiez ci, którzy nie wiedzą, że z punktu wiary to grzech.

    Zauważ, że onanizując się jesteś zarówno dawcą jak i biorcą.
    Czy to coś normalnego?
    Brzmi jak swego rodzaju rozstrzepienie osobowości icon_smile
    To nie jest miłość!
    To jest egoizm!
    Skoro seks wypływa z miłości dwojga ludzi, to onanizm sprowadza się to do tego, że nie kochasz drugiej osoby, tylko wystarczasz sobie sam.
    Pomyśl nad tym!

    Potwierdzenie na to co mówię:

    doc dr hab. med. Kinga Wiśniewska-Roszkowska


    Wielu laickich seksuologów uważa jednak onanizm za zjawisko prawie normalne i niewinne, a nawet korzystne (dla rozładowania napięcia). Zdaniem tych autorów szkodliwe jest tylko straszenie onanistów jakimiś chorobowymi skutkami, co ich zdaniem może wywoływać stany nerwicowe. Zwalczają więc nie onanizm lecz tych, którzy widzą w nim coś złego.

    Młodzi onaniści na ogół wiedzą i czują, że jest to złem, ale pragnienie przyjemności zwycięża i wpycha w nałóg.

    Ponieważ masturbacja jako chciane i zamierzone dążenie do przeżycia rozkoszy zmysłowej, powoduje zablokowanie głębokiego rozwoju serca ludzkiego, pogłębia egoizm, niszczy radość i spontaniczność czystej miłości.

    Bezwolne uleganie seksualnemu instynktowi prowadzi do zniewolenia i uzależnienia. Człowiek, który jest niewolnikiem własnych namiętności, nie potrafi kochać drugiej osoby, tylko szuka siebie i własnej przyjemności przez tę osobę

    Onanizm łamie więc podstawową zasadę ludzkiej natury: panowanie ducha (rozumu, woli) nad ciałem i jego pożądaniami. I jeśli człowiek już za młodu nauczy się bezwolnie ulegać cielesnym pokusom, nie trudno przewidzieć jak to wpłynie na jego charakter, stosunek do erotyzmu i całą postawę życiową.

    Onanizm (masturbacja) jest zaspokojeniem popędu, ale prawidłowy popęd zwraca się do osoby płci przeciwnej, tu zaś jest on ciężko wypaczony i nieprawidłowo pobudzany. Z punktu widzenia fizjologii - abstrahując od moralności - ta cała sprawa jest po prostu rodzajem dewiacji, chorobą, która łatwo powstaje i często się utrwala, a przy tym niesie ze sobą niemałe zagrożenia dla przyszłości - dla życia seksualnego i małżeńskiego szczęścia. A to dlatego, że - według tzw. prawa pierwszych połączeń - onanizn "wdrukowuje" w psychikę i w system nerwowy wzór uzyskiwania seksualnej satysfakcji bez partnera i uczucia dla niego. I jeśli taki wypracowany stereotyp się utrwali, może być trudno zmienić go w przyszłości na prawidłowy. Pobłażliwi dla onanizmu seksuolodzy lekceważą to, twierdząc, że nałóg ten często wygasa po przejściu do normalnego współżycia, gdyż daje ono "więcej satysfakcji". Ale to ryzykowne twierdzenie, gdyż bynajmniej nie zawsze tak się dzieje i nawet, gdy onanista zakocha się i ma najlepszą wolę, ten "wdrukowany" w jego nerwy stereotyp może mu w małżeńskim pożyciu wyraźnie przeszkadzać. A jeśli istotną sprawą będzie większa cielesna satysfakcja, to partner może być łatwo sprowadzony do roli narzędzia, które "rywalizując" z onanizmem może być odrzucane i zmieniane.

    Zresztą wcale nie wszyscy seksuolodzy lekceważą onanizm. Ci, którzy opierają się na szerzej zakrojonych badaniach, podkreślają, że masturbacja, uprawiana we wczesnej młodości, ma znaczną skłonność do utrwalania się i często łączy się później z nasiloną żądzą tych wrażeń i szukaniem ich w różnych formach aktywności płciowej, nie wyłączając i odmian dewiacyjnych. Podkreśla się częstość występowania onanizmu u późniejszych homoseksualistów. Tzw. petting, czyli wzajemne onanizowanie się młodej pary, to u tych "gejów" często stosowana praktyka.



    wou

    te wszystkie zagadnienia dotyczą po prostu zwykłych, naturalnych czynności fizjologicznych, funkcji życiowych i sytuacji z nimi związanych

    Jeżeli masturbacja już we wczesnym dzieciństwie, homoseksualizm, antykoncepcja, prezerwatywy, orientacja genderowa czy aborcja są wg Ciebie naturalnymi funkcjami życiowymi tak jak odżywianie, to nie mamy o czym rozmawiać!

    Jeżeli aborcję, czyli zabicie dziecka w łonie matki porównujesz do jedzenia, to dla mnie jest przerażające !!!

    Nie ma sensu z Tobą więcej dyskutować.
  • Cytat

    Zagalopowałeś się wou, nerwicę to możesz dostać ale właśnie po masturbacji.

    To musisz wyleczyć tą swoją nerwicę, rav.

    Cytat

    Zauważ, że onanizując się jesteś zarówno dawcą jak i biorcą.

    Zauważyłeś, rav?

    ___________________________________________________________

    "Lepiej być ateistą, niż jednym z wielu katolików, którzy prowadzą podwójne życie" - papież Franciszek.
  • Rav, masz obsesję. Jeśli przy całej swojej wstrzemięźliwości i "czystości w oczach Boga" nie widzisz niczego dziwnego w skali swojego zafiksowania na temacie seksu i pochodnych to jest to czyste szaleństwo. Zrób coś dla ludzkości i zatrudnij się jako królik doświadczalny w testowaniu leków na nerwicę eklezjogenną. Niestety: na nerwice eklezjogenne najlepszym remedium jest po prostu terapia ateistyczna – detoks a nie okłady z miłego boga; zaś psycholog czy psychiatra, który zajmuje się chorymi na nerwicę eklezjogenną powinien być ateistą. (źródło w/w).

    I nie schlebiaj sobie - nie dyskutuję z Tobą! Komentuję tylko Twoje durne wypowiedzi. Wiara nie podlega dyskusji i dobrze to wiesz.

    O masturbacji to sobie pogadaj ze znajomymi zakonnikami/zakonnicami, założę się, że są jeszcze lepszymi znawcami tematu niż Ty. Nerwica - level GOD.
  • Rozdzieliłem wątek, tradycyjnie pewnie nie wszyscy będą zadowoleni. Ja nie jestem.
    Ale nie widzę wielkiego związku między Inicjatywą Polską, a formami zaspokajania popędów.
  • https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/20729450_1802311683131532_8669123028694987061_n.png?oh=df8c1d38d7417b4ebc57c97a6f939417&oe=59EBB59F
  • Jeżeli dostęp do antykoncepcji jest ograniczany, a aborcja ma być całkowicie zabroniona, wnoszę o całkowity zakaz reklamowania oraz sprzedaży leków i suplementów na potencję. Jeśli jakiś mężczyzna nie może, to znaczy, że Bóg tak chciał i musi się z tym pogodzić. Można ewentualnie dopuścić udostępnianie tych medykamentów na receptę, po otrzymaniu zaświadczenia z USC, że jest się w związku małżeńskim oraz opinii proboszcza, że jest się praktykującym katolikiem.

    Może ktoś zna jakaś posłankę PiS i sprzeda jej ten pomysł?
    Ktoś pomoże?
    Skoro kobietom zagląda pod sukienkę, to może już czas panom zajrzeć w rozporki? Może zaczną się zastanawiać...?

    ___________________________________________________________

    "Lepiej być ateistą, niż jednym z wielu katolików, którzy prowadzą podwójne życie" - papież Franciszek.
  • Cytat

    Skoro kobietom zagląda pod sukienkę, to może już czas panom zajrzeć w rozporki? Może zaczną się zastanawiać...?


    A jednak.

    Skoro zakończyłeś się lansować w Mielnie, czas zacząć relacjonować postępy w sprawie Kermita. Tylko nie pisz o prywatnej sprawie, to już mamy wyjaśnione.

    To napisz, że się wystraszyłeś, nie jesteś słowny, jesteś xxxx nie facet, a nie grzmocisz o prywatnych sprawach, jak gimbaza.


    Co do wrzutki, dlaczego antykoncepcja ma być darmowa? Rozumiem w skrajnych przypadkach refundowana nawet do 100 procent, ale dla wszystkich?
  • Cytat

    Skoro zakończyłeś się lansować w Mielnie, czas zacząć relacjonować postępy w sprawie Kermita. Tylko nie pisz o prywatnej sprawie, to już mamy wyjaśnione. To napisz, że się wystraszyłeś, nie jesteś słowny, jesteś dupa nie facet, a nie grzmocisz o prywatnych sprawach, jak gimbaza.
    xxxx Cię to obchodzi czy i gdzie jestem. Powtórzę: JEST TO MOJA PRYWATNA SPRAWA!!! Jakoś nikogo to nie obchodzi, tylko Ciebie jednego Czerwony Pająku obecnie w Lepszym Sorcie.

    Proponuję Adminowi, aby przeniósł mój post i utworzył całkowicie nowy wątek.

    ___________________________________________________________

    "Lepiej być ateistą, niż jednym z wielu katolików, którzy prowadzą podwójne życie" - papież Franciszek.
  • Cytat

    xxxx Cię to obchodzi czy i gdzie jestem. Powtórzę: JEST TO MOJA PRYWATNA SPRAWA!!! Jakoś nikogo to nie obchodzi, tylko Ciebie jednego Czerwony Pająku obecnie w Lepszym Sorcie.

    Proponuję Adminowi, aby przeniósł mój post i utworzył całkowicie nowy wątek.



    Czyli xxxx.

    To może Admin, ciebie, rava ,stacha,i nawiedzone dziewoje wywali na śmietnik historii tam gdzie wasze miejsce? Może sporo wartościowych forumowiczów wróci. Jak na razie to Admin zbiera to co sam zasiał.
  • Cytat

    Czyli xxxx.
    Miło mi, Ptasiorrr jestem.

    Cytat

    To może Admin, ciebie, rava ,stacha,i nawiedzone dziewoje wywali na śmietnik historii tam gdzie wasze miejsce?
    Zapomniałeś jeszcze o kilku pisowsko-katolickich mendach. Szkoda dyskusji, bo zniżam się do Twojego poziomu, a jak domniemywam Twoje IQ to niewiele więcej ponad 80.

    ___________________________________________________________

    "Lepiej być ateistą, niż jednym z wielu katolików, którzy prowadzą podwójne życie" - papież Franciszek.

Idź do strony [-1] 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 [+1]:

This list is based on users active over the last 60 minutes.