Brońmy godności naszej Ojczyzny Polski  Na dół

Idź do strony [-1] 1 - 2 - 3 [+1]:

  • Tak sobie czasem myślę, że na niektóre posty nie warto odpowiadać. Po prostu szkoda czasu na bezwartościowe dyskusje. Problem sztucznie wywolany, bardzo angażujący emocje i jeszcze bardziej dzielący ludzi. Obrzydliwa taktyka uprawiania polityki.
  • Taktyka polityczna Polski w tej sprawie jest tragiczna. Zamiast oburzać się i walczyć ustawami z zakłamywaniem historii należy tę historię prostować. Ja sądzę, że to zakłamanie stało się przypadkowo wiele lat temu i nieprostowane, dopiero teraz nabrało rażącego znaczenia dla nas. Należy zobowiązać IPN do prostowania, a przede wszystkim do wręcz spamowania tego tematu na korzyść Polski. Temat za 10 lat będzie wyprostowany. Tylko, że nasi nieudolni politycy potrafią wszystko spieprzyć i zamiast coś poprawić dyplomatycznie tylko pogarszają sprawę, a machanie szabelką jest od dyplomacji bardzo dalekie. Należy stworzyć organ w IPN tylko do prostowania tej sprawy. Jeżeli pojawi się gdziekolwiek informacja o "polskich obozach" powinna pojawić się lawina informacji o tym, że to nieprawda i obozy były niemieckie. Stwierdzenie, że tysiąc razy powtarzane kłamstwo staje się prawdą, tym razem zadziała odwrotnie i tysiąc razy powtarzana prawda stanie się prawdą bezwzględną.
  • Dotyczy jednej z wsi na podlasiu, Polacy zgwałcili i wymordowali kobiety, po wypuszczeniu ich z obozu i opowiedzeniu się za endecją, po latach w latach 70' prokurator uznał, iż sprawcami byli Niemcy, a sprawę zamknął.
    Takich wsi na podlasiu i zbrodniaży było wiele, niestety musimy przyznać się za nasze grzechy i odpowiedzieć za nie, historycy znają nazwiska, kto gdzie i dlaczego.
    Trzeba również uderzyć się w pierś, że Polacy nie byli aniołkami.
    Nie mówię tu o całym naszym narodzie, który w wojnie stracił i ucierpiał wiele, ale takich zakał narodu było nie kilka przypadków tylko kilka czy kilkanaście tysięcy.
    Uczono nas w szkole, że Jan Bytnar ps "Rudy", bohater....tylko za bardzo nikt nie chciał zagłębić się w jego historię i drugą stronę medalu, gdzie na podlasiu w jednej ze wsi zabił i spalił żywcem w domach kobiety z dziećmi, razem 79 osób, co działo więcej trzeba by spytać badaczy i historyków. Nie jestem w tej dziedzinie ekspertem. (Przeczytałem zaledwie kilka książek o historii tamtego okresu.)
    Takich przypadków jest wiele.
    Nie bronię tu absolutnie żydów bo ich nie lubię (być może mam jakieś małe narodowe zapędy), ale chciałbym znać całą prawdę zatajaną przez różne służby przez wiele lat.
    Nie wiem czy dziękować PiS, że przez własną głupią ustawę o IPN rozjątrzył sprawę na cały Świat, być może w końcu dowiemy się prawdy.
    Czy karcić PiS za to, że otworzył oczy niektórym, że niektóre ideały i bohaterowie okazują się Polakami....zabójcami...antybohaterami.
    Może lepiej by było o tym niewiedzieć i pozostać w przekonaniu, że jednak jesteśmy "czyści" od zbrodni wojennych



    Edytowany przez nikanor o 03-02-2018 - 15:20.
  • Ustawa o IPN

    Kto publicznie i wbrew faktom przypisuje Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie określone w art. 6 Karty Międzynarodowego Trybunału Wojskowego załączonej do Porozumienia międzynarodowego w przedmiocie ścigania i karania głównych przestępców wojennych Osi Europejskiej, podpisanego w Londynie dnia 8 sierpnia 1945 r. (Dz. U. z 1947 r. poz. 367), lub za inne przestępstwa stanowiące zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodnie wojenne lub w inny sposób rażąco pomniejsza odpowiedzialność rzeczywistych sprawców tych zbrodni, podlega grzywnie lub karze pozbawienia wolności do lat trzech. Wyrok jest podawany do publicznej wiadomości.


    Czyli nie ma problemu jeśli:
    - zgodnie z faktami
    - wybranym obywatelom polskim, a nie Narodowi i Państwu
    - popełnione przez III Rzeszę
    - zbrodnie nazistowskie ... zbrodnie wojenne - a czy polskie ataki na Żydów były zbrodniami nazistowskimi, albo zbrodniami wojennymi?

    Jest tyle wykluczeń, że ciężko złamać te paragrafy. Wymaga to świadomej manipulacji.
    Jeśli ktoś napisze prawdę o pogromie z Jedwabnego, to przecież będzie to zgodnie z faktami i nie będzie twierdził że odpowiada za to Naród Polski albo Państwo Polskie.
  • To nie jest mój komentarz, ale pozwolę go sobie zacytować, bo trafia w sedno sprawy: "Dlaczego właściwie Polska nie jest spadkobierczynią polskich Żydów? Przecież to byli także Polacy. Mieli polskie obywatelstwo, mieszkali w Polsce od pokoleń, mieli pełnię praw obywatelskich, posługiwali się polskim językiem. Byli oni dokładnie takimi samymi Polakami, jak Michnik, Geremek czy Bartoszewski. Ustalmy więc jedną logiczną wersję- albo miliony polskich Żydów, którzy zginęli w holokauście byli Polakami, albo Geremek nie był Polakiem. Jedno z dwóch. Obecnie jest tak, że w zależności od bieżących korzyści- polski Żyd jest raz Polakiem, a raz nie-Polakiem, jak kameleon. Co lepsze- wersja „to nie byli Polacy” uzasadniana jest według klucza nacjonalistyczno-religijnego, a narodowość i religia to przecież według nowoczesnych standardów- zaścianek, wstecznictwo i światopoglądowa piwnica. Według mnie powinniśmy pójść tą drogą i zakwalifikować wszystkich Żydów, którzy zginęli w holokauście jako Polaków. Kto to niby był, skoro nie Polacy? Czy mniejszości religijne np. mormoni w USA kwalifikowane są jako osobne nacje, wyjęte spod ogólnej populacji kraju? Nie dość, że ucinamy tym sposobem roszczenia żydowskie, to jeszcze możemy domagać się od Niemców odszkodowań za zabicie łącznie 6 milionów obywateli naszego kraju. Tego się boi Israel Singer, a skoro się boi, to znaczy, że metoda jest dla roszczeń żydowskich bardzo groźna."
    Ps. W czasie II WŚ nie było Izraela jako państwa wiec roszczenia tego kraju nie mają żadnych podstaw w myśl prawa
  • Oczywiście, że tak Adminie.
    Tylko ktokolwiek napisze "jakąś prawdę" to zaraz się znajdzie ktoś kto go podważy.
    A wiadomym jest, że ten ma rację kto rządzi.
    Nie wierzę w to zabardzo. Nasze Państwo zaczyna działać jak to mówił klasyk "Dajcie człowieka, a znajdziemy na niego paragraf".
  • Przepraszam wszystkich czytających mojego posta odnośnie: Jan Bytnar ps "Rudy"
    Pisałem co innego a myślałem o kim innym

    Chodzi o Romualda Raisa ps" Bury".
    Wszystkich, których wprowadziłem w błąd przepraszam.
  • Obrona dobrego imienia ojczyzny to zadanie dla Polskiej Fundacji Narodowej - a ona dużo nas kosztuje
    "Pieniądze pochodzą ze spółek skarbu państwa, wpłaty zagwarantowane są aż na 10 lat. Transfer do Fundacji w ciągu dekady wyniesie ponad pół miliarda złotych.

    W pierwszym roku działalności PFN dostało 97,5 mln zł na rozpoczęcie pracy. Dodatkowo tyle samo dostało z tytułu pierwszej transzy, płatnej zawsze do 30 stycznia każdego roku. Do wtorku konto Fundacji powinno być zasilone kolejnym przelewem - tym razem na kwotę 48,75 mln zł. Wszystko z budżetów spółek skarbu państwa. Na liście wpłacających są: Totalizator Sportowy, Energa, PKO BP, Lotos, PGE, Polski Holding Nieruchomości, PWPW, PGNiG, Grupa Azoty, PKP, KGHM, Enea, Orlen, Polska Grupa Zbrojeniowa."
    A oni Hollywood chcieli zapodac - z Gibsonem i Eastwoodem
    https://www.money.pl/gosp…iecki,112,0,2397296.html

    ___________________________________________________________

    Przeciwieństwem odwagi nie jest tchórzostwo lecz konformizm
  • Admin

    Ustawa o IPN

    Kto publicznie i wbrew faktom przypisuje Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie określone w art. 6 Karty Międzynarodowego Trybunału Wojskowego załączonej do Porozumienia międzynarodowego w przedmiocie ścigania i karania głównych przestępców wojennych Osi Europejskiej, podpisanego w Londynie dnia 8 sierpnia 1945 r. (Dz. U. z 1947 r. poz. 367), lub za inne przestępstwa stanowiące zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodnie wojenne lub w inny sposób rażąco pomniejsza odpowiedzialność rzeczywistych sprawców tych zbrodni, podlega grzywnie lub karze pozbawienia wolności do lat trzech. Wyrok jest podawany do publicznej wiadomości.


    Czyli nie ma problemu jeśli:
    - zgodnie z faktami
    - wybranym obywatelom polskim, a nie Narodowi i Państwu
    - popełnione przez III Rzeszę
    - zbrodnie nazistowskie ... zbrodnie wojenne - a czy polskie ataki na Żydów były zbrodniami nazistowskimi, albo zbrodniami wojennymi?

    Jest tyle wykluczeń, że ciężko złamać te paragrafy. Wymaga to świadomej manipulacji.
    Jeśli ktoś napisze prawdę o pogromie z Jedwabnego, to przecież będzie to zgodnie z faktami i nie będzie twierdził że odpowiada za to Naród Polski albo Państwo Polskie.


    Problemem jest końcówka paragrafu:

    "...lub w inny sposób rażąco pomniejsza odpowiedzialność rzeczywistych sprawców tych zbrodni, podlega ..."

    Jest tak nieprecyzyjnie sformułowana, że można pod to podciągnąć wszystko, także publikacje T. Grossa co przyznała otwarcie na posiedzeniu komisji posłanka Krystyna Pawłowicz. Wystarczyło to zmienić lub nie wpisywać do ustawy i nie było by problemu.
  • alek

    Problemem jest końcówka paragrafu:

    "...lub w inny sposób rażąco pomniejsza odpowiedzialność rzeczywistych sprawców tych zbrodni, podlega ..."

    Jeśli pozostaniemy przy przypadku Jedwabnego, to wychodzi na odwrót - negacjoniści pogromu wykonanego rękami Polaków mogą być ścigani.
    IPN stwierdził w śledztwie, że "rzeczywistymi sprawcami zbrodni" byli Polacy, zatem ci którzy twierdzą inaczej podlegają pod ten paragraf, bo co innego inspiracja i obecność Niemców, a co innego sprawstwo.

    W tym przypadku akurat Gross nie pomniejszał rażąco odpowiedzialności rzeczywistych sprawców, wręcz przeciwnie - powiększał ją, zawyżając kilkukrotnie liczbę ofiar.
  • djkynek

    tarnobrzezanin1234

    A co robi totalna opozycja?
    W większości umywa ręce. I to jest dla mnie sygnał o jej obojętności na próbę fałszowania historii II wojny światowej przez niektórych.
    Bo to nie jest tylko niedouczenie. Zastanówcie się co by było gdyby na takim miejscu znalazł się Izrael?
    Przecież podniósłby się wielki krzyk o antysemityzm, ale jeżeli chodzi o Polskę, to nas można kopać po tyłku?
    Do totalnej opozycji nie zaliczam Kukiza i PSL, raczej do umiarkowanej. Cieszę się z ich głosowania.
    Do totalnej zaliczyć należy PO i Nowoczesną.



    A co to jest totalna opozycja? Używasz sformułowań żywcem przeniesionych z TVPiS, gdzie jakis idiota wymyślił taki zwrot, gdzie sie tylko wychwala sukcesy rządu i dowala Tuskowi i opozycji jak tylko sie da. Ogladanie dziennika na TVPis o 19.30 to powrót do 1. połowy lat 80. Stężenie tak prymitywnej i nachalnej propagandy jak za nieboszczki komuny. Może zamiast oglądać ten sączący sie z tv, ogłupiający ciemny lud jad idz na spacer czy coś.

    Jak nie znasz historii powstania zwrotu "totalna opozycja" to się nie wypowiadaj, bo się totalnie ośmieszasz.
    To przecież PO wymyśliła ten zwrot icon_smile



    mantanago

    Tak sobie czasem myślę, że na niektóre posty nie warto odpowiadać. Po prostu szkoda czasu na bezwartościowe dyskusje. Problem sztucznie wywolany, bardzo angażujący emocje i jeszcze bardziej dzielący ludzi. Obrzydliwa taktyka uprawiania polityki.

    Masz rację problem sztucznie wywołany przez pewnych ludzi z Izraela.
    Poniżej potwierdzenie:

    https://zapodaj.net/images/7872c016ceed1.png
  • W Polin hula nazi-demon

    Od wielu lat demon nazizmu i nierozerwalnie związanego z nim antysemityzmu włada Polską czyniąc ją niebezpieczną dla siebie i innych. Oto kilka oczywistych oznak tego opętania.

    Marszałkowie sejmu i ministrowie spraw zagranicznych

    11.02.2018 r. mija 9575 dzień od inauguracyjnego posiedzenia pierwszego w pełni demokratycznie wybranego sejmu w III Rzeczypospolitej. Przez przeszło 12 procent tego czasu funkcję marszałka sejmu, czyli drugiej osoby w państwie, pełnili obywatele polscy pochodzenia żydowskiego.

    11.02.2018 r. mija także 9547 dzień od chwili kiedy po raz pierwszy wotum zaufania rządowi III Rzeczypospolitej udzielił sejm wyłoniony podczas w pełni wolnych wyborów. Przez przeszło 15 procent tego czasu kluczowe stanowisko ministra spraw zagranicznych zajmowali politycy o korzeniach żydowskich.

    Osób pochodzenia żydowskiego jest w Polsce nie więcej niż ułamek procenta. Wobec tego, jeżeli bierze się pod uwagę czas pełnienia funkcji marszałka sejmu i ministra spraw zagranicznych, to dostrzega się znaczną nadreprezentację Polaków o żydowskich korzeniach piastujących wspomniane stanowiska.

    Powyższe przykłady świadczą o tym, że słowiańska większość w Polsce, nieskora do trudnej i odpowiedzialnej pracy, nakłada na barki swych żydowskich współobywateli (nota bene marnie ich za to wynagradzając) ciężkie i niewdzięczne zadania prowadzenia ważnych spraw państwowych. Taką sytuację trzeba uznać za wyzysk o podłożu antysemicko-nazistowskim.

    Czym zajmują się potomkowie lechickich kmieciów, kiedy ich semickie ofiary dbają w pocie czoła o interesy Polskiego Państwa? Odziani w esesmańskie mundury opychają się tortami dekorowanymi swastykami z wafelków. Biesiadom towarzyszą co jakiś czas dziarskie hajlowania, gdy przypomni im się jak cwanie zwalają uciążliwą robotę na tych poczciwych Żydków.

    Cmentarz Żydowski w Warszawie

    Na mocy ustawy przyjętej przez parlament i podpisanej przez prezydenta RP 100 mln zł zostanie przekazanych na porządkowanie i konserwację Cmentarza Żydowskiego przy ul. Okopowej w Warszawie. Ci z polskich antysemitów, którzy są krótkowzroczni i niezorientowani zapewne burzą się. Być może utyskują, że to znacznie większa kwota niż budżet trzydziestokilkutysięcznej Ostródy. Albo, że można by z tych pieniędzy wypłacać „Pięćset plus” przeszło dziewięciuset dzieciom – od urodzenia do osiemnastego roku życia.

    Tymczasem autorzy tej intrygi wykazali się przebiegłością godną Reinharda Heydricha lub Waltera Schellenberga. By się o tym przekonać, przeanalizujmy dane.

    Z dostępnych w Internecie informacji wynika, że średni koszt odnowienia zabytkowego nagrobka to kilkanaście tys. zł. Przyjmijmy, że jest to kwota 12,5 tys. zł. Z tego wynika, że za 100 mln dotacji można wyremontować mnie więcej 8 tys. grobów. Na cmentarzu przy Okopowej pochowano około 200 tys. osób. Łatwo policzyć, że przyznane wsparcie pozwoli na restaurację około 4 procent grobów na wspomnianej nekropolii. Tak, zaledwie 4 procent!

    Być może jakiś tępy naziol pomyśli, że Państwo Polskie dało tyle ile mogło, że to wystarczy na odnowienie nagrobków osób najbardziej zasłużonych i tych pomników, które przedstawiają największą wartość artystyczną.

    Można by się z tym zgodzić, gdyby chodziło o jakiś zwykły polski cmentarz. Lecz nekropolia przy Okopowej to perła sztuki funeralnej, gdzie w ogromnej liczbie spoczywa cymes polsko-żydowskiej społeczności. Przed jakimi dramatycznymi wyborami staną opiekunowie tego cmentarza. Czy odrestaurować grób poważanego rabina, a pozostawić nietknięte miejsce spoczynku wybitnego profesora? Czy przywrócić dawny wygląd macewie zasłużonego syjonisty, pozwalając dalej niszczeć pomnikowi nieustraszonego bojownika o sprawiedliwość społeczną? Czy zatroszczyć się o sarkofag wirtuoza finansów, dopuszczając by ząb czasu bezlitośnie gryzł płytę na mogile gettowego policjanta, który najlepiej jak mógł starał się pilnować porządku w Żydowskiej Dzielnicy Zamkniętej?

    Chyba dla każdego, kto zdaje sobie sprawę z wyżej przedstawionych okoliczności jest jasne, że przyznanie tak niskich środków na cmentarz przy Okopowej miało na celu doprowadzenie do swarów i podziałów w polskim środowisku żydowskim. Ileż perfidii, ile jadu było w tej decyzji. Oczyma wyobraźni widzę jak jej autorzy przy dźwiękach „Horst-Wessel-Lied” wychylają za powodzenie powziętego planu kolejne kufle pienistego piwa, śmiejąc się przy tym złowrogo.

    Jedwabne i rekompensaty

    W 2001 roku ówczesny minister sprawiedliwości Lech Kaczyński, przychyliwszy się do prośby rabina Michaela Schudricha, wstrzymał ekshumacje szczątków ofiar pogromu w Jedwabnem.

    Zapewne jednak nie poszanowaniem uczuć religijnych i empatią wobec Żydów kierował się Lech Kaczyński, kiedy podejmował tę decyzję. Przypuszczalnie polityczne środowisko przyszłego prezydenta Polski zamierzało wykorzystać ten gest jako atut w dyskusji o rekompensatach za mienie po ofiarach Holokaustu. Chcieli przy stole negocjacyjnym powiedzieć organizacjom żydowskim: „Patrzcie wykazaliśmy się w tej sprawie zrozumieniem. Wy także nas zrozumcie i ograniczcie swoje żądania.”.

    Oczywiście koronnym argumentem używanym w tej dyskusji przez polską prawicową ekstremę jest stwierdzenie, że Naród Polski i Państwo Polskie nie brali udziału w Holokauście, że tylko nieliczni zdemoralizowani Polacy mordowali i okradali Żydów.

    Tymczasem prawda o rozmiarach uczestnictwa Narodu Polskiego w zagładzie Żydów ma znaczenie drugorzędne, jeżeli rozpatruje się tę kwestię w kategoriach utylitaryzmu. Ugruntowanie przekonania, że Polacy w okresie II Wojny Światowej masowo dopuszczali się zbrodni na swoich żydowskich sąsiadach, leży nie tylko w interesie Żydów ale także Polaków. Bowiem takie przeświadczenie buduje w Polsce barierę ochronną zmniejszającą prawdopodobieństwo przyszłych ekscesów antysemickich, tworzy również odpowiednią atmosferę do akceptacji przez Polaków żydowskich roszczeń materialnych.

    A to co jest dobre dla Żydów jest dobre dla całego świata, a więc również dla Polaków. Żydzi są tą gałęzią drzewa ludzkości, która rodzi najdorodniejsze, najpożywniejsze, najsłodsze owoce. Z szeroko rozumianej społeczności żydowskiej, która stanowi dzisiaj mniej niż 0,3 procenta światowej populacji wywodzi się prawie 37 procent noblistów z dziedziny ekonomii, przeszło 25 procent z dziedziny medycyny, przeszło 26 procent z fizyki i prawie 20 procent z chemii. Więc warto Polaku byś inwestował w Żydów, bo być może wyleczy cię z choroby lekarstwo odkryte przez żydowskiego naukowca albo żydowski finansista udzieli ci chwilówki, gdy znajdziesz się w materialnych kłopotach.

    Z informacji medialnych wynika, że żydowskie roszczenia do rekompensat za mienie po ofiarach Holokaustu są dość umiarkowane. Podobno nowojorska Organizacja Restytucji Mienia Żydowskiego określiła ich wysokość na bilion (tysiąc miliardów) złotych. To niecałe 54 procent polskiego PKB z 2016 roku. Taki ciężar Polska z pewnością jest w stanie udźwignąć. Ile osób ma zobowiązania stanowiące przeszło połowę ich rocznych przychodów brutto, albo wyższe, i regularnie, bez opóźnień, spłacają swoje obciążenia? Ze stroną żydowską na pewno idzie się porozumieć w kwestii wysokości rat i czasu spłaty. Z pewnością będzie również otwarta na propozycję uzyskania udziałów w majątku należącym obecnie do Państwa lub samorządów terytorialnych.

    Apel

    Apeluję do społeczności międzynarodowej o wsparcie dramatycznie topniejącej w Polsce mniejszości, jaką są światli obywatele otwarci na żydowskie postulaty. Prośbę o pomoc kieruję w szczególności do Państwa Izrael oraz diaspory żydowskiej w Stanach Zjednoczonych.

    Trzeba wypędzić z Polski brunatnego demona. Posłuszni woli mądrzejszych od nas protektorów budujmy nowoczesną, tolerancyjną Polin.

    Ponadto dziękuję Jej Ekscelencji Ambasador Izraela Annie Azari za piękne, bezkompromisowe słowa w Auschwitz.

    PS (bez ironii)

    Składam wyrazy szacunku lojalnym wobec Państwa Polskiego Żydom zamieszkałym w Polsce oraz Polakom – patriotom pochodzenia żydowskiego.
  • Dzięki tej aferze mimo, że teraz wydaje się iż Polska traci, to jednak w efekcie wiele zyska.
  • Już jestem zmęczony taką dyskusją. Ona niewiele wnosi ale coraz bardziej dzieli. I to nie jest smutne ale tragiczne.
  • mysliciel

    Dzięki tej aferze mimo, że teraz wydaje się iż Polska traci, to jednak w efekcie wiele zyska.


    Co zyska?
    Albo inaczej: co traciła, co jeszcze straci, a co zyska?

Idź do strony [-1] 1 - 2 - 3 [+1]:

This list is based on users active over the last 60 minutes.