Zmiany kadrowe: czas na prawdę  Na dół

Idź do strony [-10 -1] 1 - 2 - 3 ... - 59 - 60 - 61 [+1]:

  • Cytat

    Woźna? Musi być kobieta?
    Jeszcze z papierami na grzanie powyżej 50kW i elektrykę do 1000V!

    Nie no, pewnie ryza CV już leży na biurku. Pewnie ktoś zapomniał dopisać "wynagrodzenie - najniższa krajowa".
  • Admin

    Woźna? Musi być kobieta?

    Może to pod koalicjanta z PO?! ;)
  • leonardo

    Rozumiem, że jeśli pan dwojga imion (AZ) zostanie jednak zastępcą naczelnika wydziału kryzysowego UM to grzecznie przeprosisz?Edytowany przez leonardo o 06-02-2018 - 11:54.


    Ptaszki chyba na poważnie ćwierkają o tym kto wygra ten konkurs.
    Czy ktoś nie powinien zainteresować się ustawianiem takich konkursów w budżetówce?
  • To może inaczej: ile osób, w swojej naiwności, startuje w tego typu konkursach?
    Może w związku z tym, jak przychodzi co do czego, to kandydatów wcale nie ma wielu?

    jamWilhelm

    "ustawić się" to dla mnie żyć szczęśliwie, spokojnie, nie mając objawów biegunki przed każdymi wyborami, w obawie o utratę stanowiska, żyć bez długu wdzięczności, zawsze ze swoim, nie"pracodawcy" zdaniem, "ustawić się" tak aby śmiało, z podniesioną głową chodzić po ulicy, golić się przed lustrem bez przymrużonych oczu i mieć świadomość, że wszystko co się osiągnęło jest tylko i wyłącznie swoją zasługą a nie skalkulowanego układu politycznego czy też osobistej sympatii urzędnika państwowego.
    Definicja BMW: "ustawić się" - umiejętność dopasowania się do obecnej sytuacji politycznej. "Ustawiony" jest wdzięczny za otrzymane stanowisko (do którego bardzo często nie ma kompetencji) swojemu koledze bądź też wyżej postawionemu urzędnikowi w zamian oferując wsparcie w nadchodzących wyborach. Niżej ustawiony wspiera np. poprzez nagabywanie znajomych, aktywność na forach, wyżej ustawiony oferuje oddanie rzekomo swojego elektoratu, razem tworząc lobby na rzecz przełożonego. Wskazania - elastyczny kręgosłup, łatwa zmienność w uczuciach, chęć niesienia pomocy w nadchodzących wyborach, brak własnego zdania mile widziany. Przy tym typie ustawienia często występuje amnezja, obdarowany stanowiskiem nagle zapomina co mówił x lat temu jednak próbuje to jakoś wytłumaczyć.

    Z opóźnieniem, ale - lubię to!
  • jamWilhelm

    Przy tym typie ustawienia często występuje amnezja, obdarowany stanowiskiem nagle zapomina co mówił x lat temu jednak próbuje to jakoś wytłumaczyć.


    Te tłumaczenia zawsze najbardziej mnie irytowały.
    Ostatnio zwycięzca konkursu, który to zwycięzca był powszechnie znany tuż po ogłoszeniu kryteriów konkursowych, coś tam pisał na swoim fejsie. W komentarzach większość gratulacji, cóż, fb nie jest anonimowy. Za to w realu słyszałam głównie głosy zażenowania. Bo jak można być dumnym z wygranej w konkursie, którego nie było?
    Przepraszam, był, ale nieuczciwy, skoro decydującym, choć niepisanym kryterium było nazwisko kandydata. No i za co te gratulacje, w pewnej części zresztą mało szczere?
  • Cytat

    zresztą mało szczere?

    Nie iv, zupełnie nieszczere! Ale jest pewien plus w tych komentarzach, tymi pozytywnymi objawili nam się dupowłazy. co myślą, że przy tak "obrotnym" i obrotowym gościu i im coś wpadnie. A co do pana Tadzia, dla przypomnienia:
    http://nadwisla24.pl/wp-content/uploads/2012/07/norbi_tedi.jpg
  • Cytat

    1. Wymagania niezbędne:
    a) obywatelstwo polskie,



    Jest jakaś podstawa prawna złączenia tego punktu? czy to jet legalne? mamy przecież swobodny przepływ osób.
  • Światowit

    zupełnie nieszczere! Ale jest pewien plus w tych komentarzach, tymi pozytywnymi objawili nam się dupowłazy. co myślą, że przy tak "obrotnym" i obrotowym gościu i im coś wpadnie. A co do pana Tadzia, dla przypomnienia


    Ojej, Światowit, zamieszczenie tego zdjęcia było okrutne. To już z czasów post-białorusiowych icon_smile

    Nie zgadzam się, że wszystkie gratulacje z powodu wygranego konkursu były nieszczere. Część ludzi nie zna kulisów, a nieliczni po prostu są przyzwyczajeni do takiego stylu.

    W zasadzie to jest wybór. Jeśli ustawiasz swoje życie na "zawód dyrektor" w instytucjach publicznych, to zarabiasz dużo, ale musi wystarczyć na czasy dekoniunktury. Był czas, że najlepiej było ustawić się w partii, która wiedziała, że ktokolwiek wygra wybory, wygra "nasz koalicjant". Na Podkarpaciu od dawna najłatwiej jest w PiS i okolicach, bo biorąc pod uwagę administrację rządową, marszałkowską i miejską zawsze gdzieś rządzą i rozdają posady. Ci dyrektorzy mogą sobie pozwolić na komfort "trwania przy swoich poglądach".

    Ale jak jesteś poza partią gdziekolwiek rządzącą, a przyzwyczaiłeś siebie, swoją rodzinę i bank, który dał ci kredyt do pensji, która się skończyła, to co robić? W zasadzie nie masz wyjścia.
  • W takiej sytuacji często ważne jest żeby zdążyć zachorować. Ale to też na przeczekanie.
    Ciekawe ile jest przypadków, że ktoś radził sobie w oparciu o politykę, a później bez żadnego wsparcia politycznego przechodzi do własnego biznesu.
  • Admin

    W takiej sytuacji często ważne jest żeby zdążyć zachorować. Ale to też na przeczekanie.


    No to też jest nieładne. W sumie mogę tak po ludzku zrozumieć, że ktoś próbuje zyskać na czasie, żeby jakoś sobie życie przeorganizować. Choć to nieładne.


    Admin

    Ciekawe ile jest przypadków, że ktoś radził sobie w oparciu o politykę, a później bez żadnego wsparcia politycznego przechodzi do własnego biznesu.


    "Wraca" - sporo.
    "Idzie"? Pojedyncze znam. Nazwiska może nie pierwszoplanowe, ale znane w mieście.

    Ale nie podoba mi się to pytanie. Ma złe założenie, że własny biznes jest lepszy niż praca dla kogoś.
    Wmówiono nam, że najlepszą rzeczą na świecie i ostatecznym sprawdzianem naszego sprytu, inteligencji i zaradności jest prowadzenie własnej działalności. To nieprawda. Można świetnie sobie radzić (i także wykazywać powyższe cechy, jeśli już je tak gloryfikujemy) pracując dla kogoś. Zresztą można w ogóle nie być sprytnym, inteligentnym i zaradnym, ale być cenionym pracownikiem świetnie wykonującym powierzoną pracę.

    Więc pytanie powinno brzmieć, ilu ex-polityków radzi sobie bez wsparcia politycznego w prywatnym sektorze - we własnym lub cudzym prywatnym biznesie, w każdym razie w miejscu, gdzie wartości pracy nie mierzy się znajomościami.



    Edytowany przez iv o 12-02-2018 - 23:14.
  • Ten temat też już jest nieciekawy.
  • pikin

    Ten temat też już jest nieciekawy.

    To uczyń go ciekawszym!
  • Nic na siłę, niebawem wice w MOPRze...
  • No właśnie - kiedy? Widziałem że powołano komisję oceniającą kandydatów.
  • pikin

    Ten temat też już jest nieciekawy.


    Z tego, co widziałam, chyba wypowiedziałeś się wtedy w trzech wątkach i we wszystkich napisałeś, coś w stylu "to już nieciekawe".
    Ależ to forum do bani, kilka wątków nieciekawych, a reszty nawet szkoda komentować! Dobrze, że w końcu ktoś to zauważył i podzielił się tą cenną uwagą.

Idź do strony [-10 -1] 1 - 2 - 3 ... - 59 - 60 - 61 [+1]:

This list is based on users active over the last 60 minutes.