Kandydaci PO w Internecie

Do niedawna Norbert Mastalerz był jedynym lokalnym politykiem, który nawiązywał kontakt z wyborcami za pomocą Internetu. Nadal dostępna jest co prawda strona dr Kłeczka, ale ciężko uznać, że służy ona do kontaktu z wyborcami.

Dziś na tarnobrzeskim rynku zaskoczyły mnie banery polityków PO. Oprócz żółtawej i różowawej twarzy, nazwiska, numeru listy, hasła i logo pojawiają się również adresy stron internetowych: www.bajorski.pl oraz www.rekas.pl

Zacznijmy od Pana Rękasa, bo to będzie krótka opinia. Wygląda na to, że kandydat robi sobie jaja ze zinternetyzowanych wyborców, reklamując witrynę która nie istnieje i co więcej prowadzi na strony Onetowej Republiki. Witryna może przed wyborami zdąży powstać, tymczasem niestety kandydat się ośmiesza… Nie wystarczy zakup domeny za kilkadziesiąt złotych.

Bardziej postarał się sztab kandydata Bajorskiego. Strona przygotowana w popularnym NetObjectFusion działa, chociaż wyglądowo i informacyjnie nie powala. Najszerszy jest dział „O mnie” z ciekawym zdjęciem kandydata sprzed 30 lat i fotorelacją z tegorocznych Konfrontacji (widać na nich wszystkie 10 osób które przyszły jako publiczność).

Najciekawszy powinien być dział „Mój program”, ale tu parę rzeczy mnie zaskoczyło. Najbardziej błędy gramaryczno-składniowe – 3 sztuki oraz 2 literówki. To sporo jak na tak krótki tekst. Publikowany teksty wypadałoby dać komuś do przeczytania. Pamiętajmy, że to parlamentarzyści tworzą ustawy…

Zaskakuje mnie również propozycja dotacji dla wybranych grup społecznych, w tym przypadku przedsiębiorców. Pomysł nie dziwiłby u kandydata SDPL, ale Platforma Obywatelska jako partia liberalna nie proponuje dotacji, ale zmniejszenie obciążeń i likwidację niepotrzebnych formalności. Chyba dla każdego liberała jest oczywiste, że system dotacji powoduje zwiększenie obciążeń podatkowych, a nie ich zmniejszenie… Druga sprawa, że dotacje dla zaczynających działalność są krzywdzące wobec tych przedsiębiorców, którzy obecnie ledwo wiążą koniec z końcem.

Na zakończenie: Jakie są zadania Sejmu i Parlamentarzystów?
Możemy o tym poczytać TUTAJ. Wydaje mi się po lekturze programu, że kandydat zapomina czym jako poseł miałby się zajmować. Przynajmniej na ten temat w programie się nie rozpisuje, skupiając się na działaniach lokalnych, które nie są dla parlamentarzysty najważniejsze i których osobiście wcale od posła nie oczekuję.

Tyle o indywidualnych stronach platformerów. Ogólna strona tarnobrzeskiej PO www.tarnobrzeg.platforma.org była ostatnio aktualizowana mniej więcej rok temu…

Jeśli znacie adresy stron innych tarnobrzeskich kandydatów to równie chętnie je skrytykuję.
🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.