Świńska grypa w Tarnobrzegu

Potwierdzają się informacje, że pierwsza w Polsce osoba chora na świńską odmianę grypy jest Tarnobrzeżanką. 58-letnia kobieta wróciła do kraju 2 maja, od tego czasu do wtorku przebywała w Tarnobrzegu z rodziną. Kiedy gorzej się poczuła, lekarz rodzinny skierował ją do szpitala zakaźnego w Mielcu, gdzie w dniu wczorajszym potwierdzono zakażenie wirusem A/H1N1. Dzieci i mąż kobiety znajdują się pod obserwacją.
Służby medyczne zapewniają, że nie ma powodu do niepokoju, szanse na rozprzestrzenianie się choroby nie są duże, a wirus jest mniej niebezpieczny, niż wskazywałyby na to medialne doniesienia.

Okres wylęgania dla tego typu wirusa trwa do 7 dni, jeśli więc w tym czasie nie pojawią się kolejne przypadki infekcji, to nie będzie nam grozić jej dalsze rozprzestrzenianie.

Jak informuje rzecznik Wojewody Podkarpackiego, w przypadku dalszego rozprzestrzeniania się wirusa, chorzy będą izolowani na terenie uzdrowiska w Rymanowie.