Trwa walka o wały

W nocy na wałach Trześniówki pracowało czterystu strażaków, w tym dwustu z Państwowej Straży Pożarnej i dwustu z Ochotniczej Straży Pożarnej.

Wały Trześniówki są umacniane  za pomocą foli, worków z piaskiem i specjalnych rękawów. Prace będą kontynuowane cały dzień. Obecnie na miejscu pracuje stu strażaków PSP. W gotowości jest kolejnych dwustu ochotników.

Praca jest trudna, ponieważ wały są mocno nasiąknięte.
Wysokość fali na Wiśle nie jest tak groźna, jak stan nasiąknięcia wałów. Sytuacja jest na bieżąco kontrolowana przez służby Zarządzania Kryzysowego i Państwową Straż Pożarną. Prezydent Tarnobrzega jest w stałym kontakcie ze wszystkimi służbami.

Wczoraj Jan Dziubiński spotkał się z Jerzym Borowskim, burmistrzem Sandomierza. Wspólnie pojechali na wały, aby ocenić stan zbudowanej opaski. – Robimy co możemy. Pracujemy wspólnie nie patrząc na granice administracyjnie. Wszystkie służby pracują z pełnym zaangażowaniem. Wierzymy, że uda się nam przede wszystkim utrzymać wały Trześniówki, bo tam sytuacja jest najpoważniejsza – mówi Jan Dziubiński, Prezydent Tarnobrzega.

Całodobowo pracuje Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Tarnobrzegu.
Numer telefonu 15 822 20 72.
Od wczoraj trasa Tarnobrzeg-Sandomierz jest nieprzejezdna dla samochodów o ciężarze pow. 3,5 t.

Stan wody
Sandomierz godz. 9 – 592 cm (w ciągu doby przybyło 119 cm)
Koło godz. 9 – 553 cm
Szczucin godz. 9 – 669 cm
Karsy godz. 9 – 630 cm