Lato z Radiem w Tarnobrzegu – relacja

Takiej imprezy jeszcze nad Jeziorem Tarnobrzeskim nie było. Bowiem po raz pierwszy w historii do Tarnobrzega zawitało ?Lato z Radiem?.

Na tarnobrzeski przystanek ?Lata z Radiem? przybyło kilkanaście tysięcy osób, wśród których nie brakowało turystów z różnych zakątków Polski.  

Było gorąco, wietrznie i nieco mokro, ale na tych wszystkich, którzy wybrali się na półwysep nad Jeziorem Tarnobrzeskim, czekało mnóstwo atrakcji, niespodzianek i muzyczna moc, o którą zadbali Leszcze, Krzysztof Krawczyk i Stachursky. 

– Było to naprawdę wyjątkowe wydarzenie ? mówi Prezydent Tarnobrzega, Norbert Mastalerz. ? Nie ukrywam, że będę się starał, aby Tarnobrzeg został stałym przystankiem ?Lata z Radiem?. Mam nadzieję, że impreza dostarczyła niezapomnianych wrażeń, a ci, którzy po raz pierwszy mieli okazję zobaczyć nasze Jezioro, szybko wrócą tu na wypoczynek ? dodaje Prezydent.

Wesoła ekipa ?Lata z Radiem? zameldowała się w Tarnobrzegu w sobotę, jeszcze przed godziną ósmą rano, w samym centrum, czyli na Placu Bartosza Głowackiego. To tu, nieustraszona trójka prezenterów w osobach Sławy Bieńczyckiej, Romana Czejarka i Bogdana Sawickiego, poprzez rozmowy z mieszkańcami, poznawała nasze miasto. Wśród gości zaproszonych do plenerowego studia Radia znaleźli się: Zbigniew Buczek, prezes Kopalni Siarki ?Machów? S.A., Grzegorz Środa, artysta, plastyk, ilustrator bajek dla dzieci i pomysłodawca ?Tarnobrzeskich Straszonów?, Piotr Duma, historyk, regionalista i ?radiowiec? oraz Prezydent Norbert Mastalerz i Sztygar Heniek, czyli maskotka naszych ekstraklasowych koszykarzy. Oczywiście nie mogło zabraknąć także stałych słuchaczy Programu 1 Polskiego Radia. Pomimo napiętego grafiku, Sława Bieńczycka znalazła chwilkę na krótką lekcję historii w Zamku Dzikowskim, poprowadzoną przez Adama Wójcika.

Później radiowa ekipa przeniosła się nad Jezioro, gdzie wszystko było już dopięte na ostatni guzik. Tuż po godzinie 16 na scenie pojawił się Detektyw Łodyga w towarzystwie Truskawki, Jagody oraz rybki MiniMini, aby z pomocą dzieci rozwiązać kolejną zagadkę. Gdy wszystkie tajemnice rozwiązano, na scenie mogli zagościć Leszcze z Maćkiem Miecznikowskim, który porwał publikę do zabawy. Jak się później okazało, wokalista obchodził w sobotę urodziny, dlatego publiczność odśpiewała mu gromkie sto lat!

Już w czasie koncertu zespołu Leszcze, nad jeziorem zebrały się burzowe chmury i zaczęło nieźle wiać. Miłośnicy windsurfingu i żeglarstwa byli zachwyceni i tylko śmigali po jeziorze. Ale oczywiście wiatr, ani nawet deszcz nie mógł przeszkodzić w świetnej zabawie. Dlatego po kolejnych konkursach dla publiczności, na scenie pojawił się Krzysztof Krawczyk, który przypomniał swoje największe przeboje. Kilka tysięcy osób śpiewało razem z nim ?Zatańczysz ze mną jeszcze raz?, ?Parostatek? czy ?Mój przyjacielu?. Na zakończenie, sceną zawładnął energetyczny, ale i wyjątkowo niepokorny artysta, jakim jest Jacek Stachursky. Publika gorąco przywitała artystę, a ten nie szczędził sił i w deszczu szalał na scenie, dając wyjątkowy koncert. Na pożegnanie ?Lata z Radiem? nie mogło oczywiście zabraknąć sztandarowej ?Polki dziadek? oraz pokazu sztucznych ogni.

Niestety wszystko co dobre, szybko się kończy. ?Lato z Radiem?, które w tym roku obchodzi 41 urodziny, po raz pierwszy zawitało do Tarnobrzega. Tłumy ludzi bawiących się nad Jeziorem Tarnobrzeskim tylko potwierdzają, że impreza była bardzo udana. Kiedy pomiędzy koncertami Roman Czejarek zapytał publiczności czy za rok ?Lato z Radiem? również ma przyjechać do Tarnobrzega, nie mogło być innej odpowiedzi, niż głośne taaaaaaak!

Info/fot.: UM 

You May Also Like