Wieloletnia Prognoza Finansowa, czyli coś dla humoru

Zajrzałem sobie do Wieloletniej Prognozy Finansowej na lata 2020-2036. Taki dokument powstaje, bo powstać musi, deklarujemy w nim w jaki dokładnie sposób, w jakim czasie i w jakich ratach planujemy spłacić nasze zadłużenie. Dokument wygląda bardzo interesująco i obiecująco, dopóki nie zajrzymy do wersji z lat poprzednich.
Wieloletnią Prognozę Finansową co roku opiniuje Regionalna Izba Rozrachunkowa i co roku mamy opinię pozytywną.

Co mamy w aktualnym projekcie WPF na lata 2020-2036?
W latach 2020 i 2021 budżet zaplanowano co prawda z deficytem odpowiednio na -2,3 mln i -2,85 mln złotych, ale już w roku 2022 budżet będzie nieznacznie na plusie, a w kolejnych latach nadwyżka budżetowa będzie wzrastać od 4 milionów (rok 2023), przez 7,5 miliona (rok 2027) do nawet 10 milionów złotych nadwyżki w kolejnych latach.
Dzięki tak dużym nadwyżkom będziemy szybko spłacać nasze zadłużenie, które po początkowym wzroście (obecna kadencja) do 119 mln złotych w roku 2027 spadnie już do 88 milionów, w roku 2032 do 41,67 mln złotych, a w roku 2036 spłacimy wszystko i zadłużenie spadnie do zera. Można by się zastanawiać, co będziemy robić od roku 2037 z naszymi corocznymi nadwyżkami po te kilkanaście milionów. Ale to już nie problem obecnie rządzących. Jak zagospodarować w przyszłości wolne środki będą musieli się martwić następcy za 16 lat. A tymczasem jeszcze przez 2 lata zadłużenie ma rosnąć, ale to tylko 2 lata obecnej kadencji, a następcy już wszystko szybko spłacą.

To miłe dzielić się radością i dobrymi wieściami, zatem się dzielę, ale z ciekawości postanowiłem zerknąć do Wieloletniej Prognozy Finansowej z lat poprzednich. Z początku porwał mię śmiech pusty, a potem litość i trwoga. Polecam!

Co takiego np. przyjmowali radni w roku 2013? Co podpisywał prezydent Mastalerz z przewodniczącym Kołkiem?
Na rok 2014 przewidywano co prawda jeszcze deficyt w wysokości -4,7 mln złotych, ale już zaraz-zaraz, od roku 2015 zaplanowana była, a jakże, nadwyżka. Co planowano wówczas na dobiegający jutro końca rok 2019? Nadwyżkę ponad 9 milionów złotych!
Dzięki temu nasze zadłużenie miało spaść z początkowych 117 do 91 mln złotych. W roku 2020 nadwyżka budżetowa miała sięgnąć ponad 10 milionów złotych, a przeznaczenie nadwyżki na spłatę długu miało go zredukować do 80 milionów. W tym układzie, dzięki kolejnej serii wielomilionowych nadwyżek, w roku 2024 nasz dług miał spaść do raptem 22 milionów złotych, przy nadwyżce budżetowej na wartość 16 milionów! W roku 2026 nasz dług miał sięgnąć zera, bo co tu robić z przewidzianą nadwyżką 18 milionów w roku 2025? Tak to nam pięknie zaplanowano w roku 2013, ale pewnie ci następcy wszystko zepsuli…

Co zatem planowali następcy?
W roku 2015 przewodniczący Kalinka z prezydentem Kiełbem również mieli poważne plany. Oczywiście nie od razu, ale przede wszystkim na czas rządów następców. Plan był ambitny, bo już na rok 2016 planowali budżet bez deficytu, by w roku 2017 mieć już ponad 5 mln złotych nadwyżki, oczywiście z przeznaczeniem na spłatę długów. W nadchodzącym roku 2020 nadwyżka budżetowa miała sięgnąć ponad 10 mln złotych, dzięki czemu nasz dług byłby zredukowany do 86 milionów. W dalszych planach, na rok 2026 władze miasta zaplanowały nadwyżkę w wysokości ponad 12 milionów złotych i wówczas (za 6 lat) mieliśmy spłacić wszystkie nasze długi. No bo co innego robić z pieniędzmi, jeśli co roku mielibyśmy wolne po kilkanaście milionów złotych nadwyżki?

Co proponowali ci sami panowie Kalinka i Kiełb na koniec roku 2016?
Przez tak krótki czas plany zmieniły się o dziesiątki milionów! Co prawda dalej mieliśmy mieć stałe nadwyżki budżetowe, ale już tylko na kilka, a nie kilkanaście milionów złotych rocznie. Na nadchodzący rok 2020 planowaliśmy tylko 2 miliony złotych nadwyżki, co pozwoliłoby nam zredukować dług do 112 milionów. Przy takim tempie spłaty w roku 2026, przy nadwyżce budżetowej na 6 milionów złotych nasz dług spadłby do 87 milionów. A przecież rok wcześniej planowaliśmy na rok 2026 już całkowitą spłatę 🙂 Na szczęście w kolejnych latach zaplanowane nadwyżki znów dochodziły do 10 milionów, co pozwoliłoby spłacić nasze długi w roku 2036.

Co planował przewodniczący Bożek w roku 2017?
Zupełnie co innego niż prezydent Bożek 2 lata później. W roku 2019 nadwyżka budżetowa miała wynosić 1,5 miliona, a w roku 2020 już 2 mln złotych. Kolejne lata to tradycyjnie szybko rosnące nadwyżki i gwałtownie spadające zadłużenie.

Co planuje obecnie prezydent Bożek z przewodniczącym Potańskim? Kolejne 2 budżety co prawda na minusie, z zadłużeniem przekraczającym 119 milionów, ale to już niedługo. Bo przecież następna rada i następny prezydent będą mieli już 5,5 mln złotych nadwyżki w roku 2024 🙂

Wystarczy tych danych?
Schemat jest ten sam. Zmiany w Wieloletniej Prognozie Finansowej są jednymi z częściej wprowadzanych, bo przy każdej okazji trzeba. I zawsze to obecne władze mają teraz trudną sytuację, ale już za parę lat następcy rozwiążą wszystkie problemy, tak jak im to zaplanowano. Rządzący mają problem jak co roku związać koniec z końcem, stale zwiększając zadłużenie, ale jednocześnie deklarują, że ich następcy będą mieli regularnie po kilkanaście milionów nadwyżki rocznie i spłacą nasze długi w ciągu paru lat.

To już nie jest myślenie życzeniowe, bo chyba wszyscy zdają sobie sprawę, że to coroczna ściema. Papier wszystko przyjmie, ale kto traktuje jeszcze kolejne deklaracje z WPF poważnie?

Przy pisaniu tekstu korzystałem z informacji dostępnych na stronie tarnobrzeg.eobip.pl w dziale „Budżet”.
Uwaga: nie znam się szczególnie na miejskich finansach, stąd mogły mi się zdarzyć uproszczenia. Dane wprost z kolejnych tabelek. Będę wdzięczny za uzupełnienia jeśli gdzieś popełniłem błąd.