Czy mamy w Tarnobrzegu farmę trolli?

Kilka dni temu w dyskusji na fejsowym profilu Tinfo jeden z byłych rządzących Tarnobrzegiem został w dość prymitywny sposób personalnie zaatakowany z dwóch stron. Miałem napisać „przez dwie osoby”, ale właśnie w tym jest problem. Czy to, że mamy na obrazkach dwie różne buźki i różne tożsamości, znaczy że te teksty piszą różne osoby? Pojawiający się niżej komentarz osoby, którą uznaję za autorytet w marketingu internetowym sugerował, że to jeden z przejawów aktywności tarnobrzeskiego internetowego trolla, piszącego na facebooku z wielu kont bardzo podobne treści.

Coraz częściej słyszmy o trollach internetowych, trollingu, czy całych farmach trolli, których zadaniem jest kształtowanie opinii i próba wpływania na odbiorców. Stosowane metody to rozpowszechnianie kontrowersyjnych, napastliwych i często kłamliwych informacji, w celu prowokowania, ośmieszania lub obrażania innych użytkowników.

O ile z obraźliwymi anonimowymi komentarzami od dawna mieliśmy do czynienia także na naszym tarnobrzeskim podwórku, o tyle trolling w tarnobrzeskich grupach facebookowych z fejkowych kont to by było stosunkowo nowe zjawisko. Ci, którzy korzystają z facebooka od kilku lub kilkunastu lat, wiedzą że środowisko lokalne, szczególnie zabierające głos w kwestiach, które można traktować jako polityczne, jest dość ograniczone. Chodzi mi przede wszystkim o ograniczenia ilościowe 😉

Zatem stale rozmawiamy z tymi samymi osobami, a z bardzo dużą częścią dyskutantów mamy wspólnych kilkunastu, kilkudziesięciu, czy ponad 100 znajomych. Nie tak jest? Macie inaczej? Możemy się posługiwać różnym językiem, bardzo często się nie zgadzamy, ale mimo wszystko, pod nazwiskiem rzadko atakujemy nieznane sobie osoby, wykorzystując do tego tak osobiste tematy jak zdrowie, rodzina, działalność zawodowa, zachowania, rzekome nałogi itp.

Od trolla do hejtera

Zainspirowany wspomnianymi wpisami postanowiłem krótko przeanalizować komentarze pod kanałem grupy Tarnobrzeg, Tygodnika Nadwiślańskiego, Tarnobrzeg.info, Echa Dnia i Dni Tarnobrzega. Odbieram je już nie tylko jak trolling, ale również hejt w czystej postaci. Jakie otrzymujemy rezultaty?

Mamy do czynienia z aktywnością, która na pierwszy rzut oka wydaje mi się nienaturalna, skoordynowana i ukierunkowana. Po przeglądzie komentarzy i reakcji zwróciłem uwagę na pięć kont, które mają sporo wspólnych elementów:

  • profil nie wygląda szczególnie wiarygodnie, chociaż do zdjęć profilowych i spójności narracji zwykle się przyłożono
  • na badanych grupach osoby pojawiają się nagle, bez dłużej historii. Wyszukiwarka nie wskazuje komentarzy starszych niż kilka miesięcy
  • aktywność komentujących ogranicza się do dwóch zakresów:
    a) chwalenia prezydenta Dariusza Bożka, jego działalności lub takich zjawisk, które mogą być łączone z jego działalnością i odbiorem społecznym
    b) atakowania i hejtowania osób, które krytycznie wypowiadają się na temat prezydenta, jego działalności lub takich zjawisk, które mogą być łączone z jego działalnością i odbiorem społecznym
  • hejt jest skierowany personalnie, bardzo często z oznaczeniem osoby hejtowanej, ewentualnie z wymienieniem jej z nazwiska. Podnoszone zarzuty są zwykle mało konkretne. Najczęściej pojawia się wśród nich złośliwość, kłamstwo, oszustwa, złe traktowanie ludzi, ale hejt dotyka również bardziej intymnych sfer, jak oskarżenia natury moralnej, rodzinnej, estetycznej, zdrowotnej, czy rzekomych nałogów osób hejtowanych.
  • ataki skierowane są przede wszystkim na osoby kojarzone z Konfederacją (co najmniej 4 przypadki), osoby, które wcześniej sprawowały władzę w Tarnobrzegu, niezależnie od ich zróżnicowanego środowiska politycznego (co najmniej 3 osoby), wybranych lokalnych przedsiębiorców (minimum 2 przypadki), władze spółdzielni, urzędników, czy artystów. Kto jest pod ochroną? Przede wszystkim środowisko prezydenta, ale również środowisko PiS, być może dlatego, że zwykle nie angażuje się ono bezpośrednio w dyskusję i publikowanie treści na fejsie.
  • akcje często wydają się skoordynowane, tzn. tożsamości które od dłuższego czasu nie pojawiały się w grupie, nagle pojawiają się w dyskusji we trójkę, często wzmacniając i popierając przekaz osób (zwykle dwóch aktywnych komentujących), występujących na fejsie pod własnymi nazwiskami. Wspierający posługują się przy tym zdecydowanie niższymi metodami i językiem. Jednocześnie osoby występujące pod swoją prawdziwą tożsamością stosunkowo często pozytywnie reagowały na wpisy z omawianych kont. Łatwiej coś polubić niż samemu napisać.
  • jako źródło rozpowszechnianych oskarżeń pojawiają się zwykle „relacje znajomych”, którzy o wszystkich wspomnianych osobach dużo opowiadali, ewentualnie stwierdzenie, że niektórzy dobrze o czymś wiedza, albo że wszyscy przecież o czymś wiedzą. W ten np. sposób jedno i to samo oskarżenie pojawia się w bardzo podobnym brzmieniu kolejno z kilku kont, a każdy z hejtujących wspomina, że wyczytał o tym w Internecie.
  • konta wydają się formować doraźnie w zależności od potrzeby chwili. W dyskusji o spalarni odpadów mamy zatem pochodzącego z Tarnobrzega mieszkańca Krakowa, którego znajomi mieszkają zaraz obok tamtejszej spalarni i jest super, a raptem tydzień później ten sam komentujący informuje, że mieszka niedaleko tejże krakowskiej spalarni.
  • w ramach przeszukanych kanałów obserwowane konta praktycznie nie wypowiadają się w innych tematach niż dotyczących prezydenta, jego aktywności i zjawisk, które mogą być łączone z jego aktywnością i odbiorem społecznym.

Poniżej zestawienie aktywności wybranych obiektów z ostatnich 40 tygodni

Obiekt 1, Pani „Monika”

Na tablicy Pani Moniki widoczny jest tylko jeden element – udostępnienie wpisu Dariusza Bożka z października 2021. Jako nieznajomy nie widzę innych wpisów, ani znajomych. Jest zdjęcie profilowe, Tarnobrzeg jako miejsce pochodzenia, ale już nie zamieszkania. Widzimy wiele niedoskonałości w języku, błędy w pisowni, brak interpunkcji.

Z komentarzy wynika, że Pani Monika mimo zamieszkiwania poza Tarnobrzegiem ma mnóstwo znajomych, którzy opowiadają jej rzekome osobiste szczegóły o ludziach zabierających głos w tarnobrzeskich tematach. Zdecydowana większość wpisów to ataki personalne. Po obrzuceniu atakowanego błotem, Pani Monika zwykle nie podejmuje dyskusji. Zwykle w swoich wpisach oznacza osobę atakowaną, przez co na rzucane personalnie oskarżenia łatwiej trafiają np. znajomi hejtowanych osób.

Grupa Tarnobrzeg:

35 tygodni temu, w dyskusji o budynku dawnego gimnazjum, zaatakowany został były pracownik Urzędu Miasta. W ataku wykorzystano jego byłe miejsce zatrudnienia w urzędzie i plotki. Niedyskretne pytanie skierowano również względem przewodniczącej TRK.

32 tygodnie temu, z komentarza do mojego wpisu, dowiedziałem się, że wykazuję się ogromną stronniczością, ale to i tak bez znaczenia, bo prowadzę mało znaczącą stronę informacyjną. Według informacji od znajomego Pani Moniki nie „pajam” sympatią do prezydenta, co można łatwo odczuć. I choćby wybudowano 10 galerii, bezrobocie wynosiło 0%, a średnie wynagrodzenie 10 tys. netto, to z zasady będę pisał coś uszczypliwego.

32 tygodnie temu, w temacie ochrony Zwierzyńca polityczka opozycji została zaatakowana wraz z mężem jako osoby kłótliwe i wprowadzające zamęt. Kolejnych wielu znajomych Pani Moniki rzekomo opowiadało złe rzeczy na opozycyjne małżeństwo, które nie potrafi budować. Rzekome koleżanki opowiadały, że z mężem polityczki pracowało się nieciekawie. Poza tym atakowane małżeństwo nie nadaje się do życia we wspólnocie i wszyscy się śmieją z ich pozornych działań. Pani Monika udziela również porady, aby małżeństwo przestało mącić, okazywało mniej pyszałkowatości i buty, a więcej skromności.

23 tygodnie temu została dwukrotnie zaatakowana osoba kojarzona z partią opozycyjną. Rzekoma koleżanka pani Moniki opowiadała o kontaktach z dziećmi i grzebaniu w śmietnikach. We wpisie oznaczono dodatkowo polityczkę opozycji.

22 tygodnie temu w temacie galerii został ponownie zaatakowany aktywista partii opozycyjnej. Tematyka – kontakty z nieletnimi i grzebanie w śmietnikach. Rzekomo opowiadała jej o tym koleżanka. Przy okazji tarnobrzeżanka, która przypadkowo włączyła się w dyskusję została zaatakowana jakoby popierała bicie kobiet.

8 tygodni temu w temacie budowy spalarni odpadów zaatakowana została polityczka opozycji. Zarzuty to wylewanie jadu i mącenie, udawanie świętych (fałszywa wiara), złe traktowanie kobiet przez męża zaatakowanej. W kolejnym komentarzu Pani Monika ponownie zaatakowała męża polityczki, podnosząc jego rzekomą arogancję, złe traktowanie kobiet w pracy, kłótliwość, traktowanie ludzi z góry, brak skromności i pychę.

6 tygodni temu zaatakowany został aktywista partii opozycyjnej, któremu Pani Monika po raz kolejny zarzucała kontakty z młodymi chłopcami i grzebanie w śmietnikach.

3 tygodnie temu Pani Monika zaatakowała tarnobrzeżanina, który skrytykował prezydenta. Pan T. dowiedział się, że jest złośliwy z natury, nic mu nie pasuje, nie orientuje się co dzieje się w mieście, albo atakuje z zasady. Poza tym jest niewiarygodny.

Ani jeden wpis pani Moniki który znalazłem w tej grupie nie był obojętny, pozytywny, ani nie służył czemuś innemu niż ataki personalne. Wpisy zbierały pozytywne reakcje osób wspieranych w dyskusji, które występują pod własną, nie budząca wątpliwości tożsamością.

Profil Tygodnika Nadwiślańskiego

40 tygodni temu Pani Monice nie spodobał się sposób podawania treści przez tyna.info.pl, bazowanie na sensacji, poza tym pojawiła się sugestia, że może redakcja otrzymuje zbyt mało pieniędzy z urzędu oraz wątpliwości co do struktury własnościowej wydawnictwa. To najstarszy z wpisów, stosunkowo łagodny.

38 tygodni temu obiektem ataku został pewien Tarnobrzeżanin (M), który wyśmiewał „wir sukcesów” obecnego zarządu miasta. W odpowiedzi Pani Monika wyoutowała jego nazwisko, zarzuciła działanie w sposób ordynarny, odwołała się do jego rodziny i działalności biznesowej. Zachęcała do zgłaszania jego wpisów do prokuratury za poniżanie innych osób. Zapowiedziała również maila do urzędu, z sugestią, że jest on autorem wulgarnych wpisów pod adresem urzędników i prezydenta. Oświadczyła, że dysponuje screenami, które planuje wysłać służbom miejskim w celu przekazania prokuraturze. Działalność komentującego ją razi, bo ten nie potrafi pisać kulturalnie.

30 tygodni temu obiektem ataku został ponownie Pan M. Pani Monika tym razem podnosiła kwestię podejścia atakowanego do szczepień na covid i samej pandemii, zarzucając mu wylewanie wiecznych żalów i język nienawiści.

16 tygodni temu zaatakowany został były prezydent miasta. Koleżanki Pani Moniki rzekomo opowiadały że bardzo niedobrze traktował zwykłych obywateli, był arogancki i butny. We wpisie pojawia się również hipokryzja, brak szacunku dla obywateli i wskazanie, że nie można mu ufać.

15 tygodni temu Pani Monika zaatakowała tarnobrzeskiego przedsiębiorcę, który wypowiedział się na temat obwodnicy. Atak był skoordynowany z Obiektem nr 3, czyli Panem „Andrzejem”. Przedsiębiorcy zarzucono, że interesuje go tylko żeby napchać swój okrąglutki brzuszek, wskazano na nieznajomość pracy instytucji, wytycznych projektowych i że chciałby wszystkich pouczać, a on sam rzekomo oferuje klientom niesmaczne surówki z Biedronki.

Echo Dnia

27 tygodni temu Pani Monika jedyny raz kogoś pochwaliła. To rozpoznawalny tarnobrzeżanin, który wypowiedział się jasno za budową galerii w centrum. Dodatkowo Pani Monika bardzo ucieszyła się z planu budowy galerii.

Strona Dariusza Bożka

40 tygodni temu Pani Monika skrytykowała jednego z naczelników urzędu miasta. Tarnobrzeg określiła jako biedne miasto z takim naczelnikiem, którego wypowiedzi przypominają przemowy kacyków komunistycznych i kabaret.

25 tygodni temu po raz kolejny została zaatakowana polityczka opozycji, tym razem jako członkini TRK. Według Pani Moniki to osoba niezwykle kłótliwa i razem z mężem tylko się kłóci i dokonuje zamętu, nie robiąc nic dobrego dla miasta. Powołuje się przy tym po raz kolejny na rzekomą wiedzę od koleżanek.

Strona Razem dla Tarnobrzega

34 tygodnie temu Pani Monika zwróciła uwagę (wyjątkowo delikatnie) tarnobrzeżance opowiadającej się za przewagą zieleni nad betonem.

Tarnobrzeg.info

1 tydzień temu Pani Monika zaatakowała byłego wiceprezydenta, który rzekomo z rządzącym wówczas prezydentem był jak burżuazja, nie szanował prostych ludzi, o czym opowiadały jej rzekomo znajome pielęgniarki. Zaatakowanego miały cechować hrabiowskie zachowania, fałszywe obietnice i brak rezultatów działania. Wytknięto mu również liczne zmiany partii i brak sukcesu w ostatnich wyborach. Poza tym zaatakowany musi się pomądrzyć, a ludzie sporo wiedza i pamiętają, zatem pojawia się wskazanie, aby nie był taki pyszałkowaty, bo brzuch ogromny rośnie. W ataku współuczestniczył Obiekt nr 2, czyli Pan Dariusz.

Obiekt nr 2, Pan „Dariusz”

Pan Dariusz nie mieszka w Tarnobrzegu. Na tablicy dla nieznajomych widoczne dwa wpisy, znajomych nie widzę, oprócz jednej osoby obserwowanej – Dariusza Bożka. Pan Dariusz nie mieszka obecnie w Tarnobrzegu. Wypowiada się nieco spokojniej i robi trochę mniej błędów niż Pani Monika, ale również ma problemy z interpunkcją.

Grupa Tarnobrzeg

29 tygodni temu komentując podsumowanie roku z NW24 Pan Andrzej broni prezydenta w kwestii podwyższenia jego wynagrodzenia. Byłemu urzędnikowi zarzuca, że nie jest w stanie pojąć prostych mechanizmów, powołuje się również na rzekome wpisy osób, które źle kojarzą jego pracę w urzędzie, dodając, że autor komentarza nie potrafi nic robić w życiu zawodowym i nie nadaje się do życia w społeczeństwie. Dodatkowo stosuje w trakcie ataku osobiste i poniżające przekazy na temat zdrowia dyskutanta.

25 tygodni temu w komentarzu do wpisu o konsultacjach społecznych zaatakowane zostało opozycyjne małżeństwo. Pan Andrzej powołuje się na wiedzę z for internetowych, jakoby małżeństwo nie zrobiło kariery za granicą i przyjechało do Tarnobrzega robić zamęt. Dalej, również powołując się na informacje z „jakiegoś forum”, zarzucano autorowi komentowanego tekstu złą postawę w pracy i złe wspomnienia tych, którzy z nim pracowali. W dalszym ciągu komentarza, jeden z byłych prezydentów Tarnobrzega określany jest mianem „królika z kapelusza”. Pan Dariusz sugeruje zostawienie miasta w spokoju, bo w końcu zaczęło się dziać coś pozytywnego. Autora wpisu wraz z małżonką wysyła za granicę, gdzie mogliby realizować swoje chore małżeńskie ambicje.

W innym wpisie sprzed 25 tygodni po raz kolejny Pan Dariusz atakuje opozycyjne małżeństwo, wykorzystując wcześniejsze oskarżenia, plus dodatkowo problemy z pracowitością i szczerością oraz chęć mieszania pod przykrywką. Polityczce opozycji wypomina cyniczny uśmiech i brak wiary w to co mówi.

W jeszcze jednym wpisie sprzed 25 tygodni Pan Dariusz powiela atak na opozycyjne małżeństwo, które według niego obsesyjnie widzi we wszystkich zdrajców i wrogów.

23 tygodnie temu, w kolejnej dyskusji na temat spalarni odpadów, zaatakowane zostało tradycyjnie to samo małżeństwo, które według Pana Dariusza sieje ferment i zamieszanie, z zamiarem zbijania kapitału politycznego. Pan Andrzej popiera przy tym całym sercem budowę spalarni odpadów nad Jeziorem Tarnobrzeskim.

22 tygodnie temu Pan Dariusz komentując tekst o planowanej budowie galerii w centrum atakuje prezesa spółdzielni mieszkaniowej, za rzekomą chęć blokowania inwestycji, wypominając mu przy okazji współpracę z byłym prezydentem. Według Pana Andrzeja jak tylko coś się zaczyna dziać dobrego w mieście, to inni na złość blokują. W komentarzach Pan Andrzej współpracuje z obiektem nr 1.

17 tygodni temu Pan Dariusz w komentarzu do mojego wpisu chwalił odważną decyzję o budowie spalarni. W tym samym wpisie zaatakował po raz kolejny opozycyjne małżeństwo jako karierowiczów, którzy chcą zrobić szum i wrzawę. Według Pana Andrzeja Spalarnia (pisana kilkukrotnie wielką literą) to inwestycja potrzebna i konieczna.
W kolejnym wpisie Pan Andrzej twierdzi, że spalarnia nie koliduje z turystyką. Protesty przeciwko spalarni nazywa polityczną hucpą, a opozycyjne małżeństwo według niego chce cofnąć Tarnobrzeg do średniowiecznej osady, na co się nie zgadza jako mieszkaniec (który mieszka w Krakowie). Innym dyskutantom zarzuca brak intelektu.
W dalszej dyskusji Pan Andrzej informuje, że jego znajomi mieszkają akurat na przeciwko spalarni odpadów w Krakowie i nie mają żadnego problemu ze spalarnią, ale z dymiącym sąsiadem.

8 tygodni temu Pan Dariusz skrytykował Hotel EVVA za przyjmowanie niewłaściwych gości (jeden z opozycyjnych posłów RP).

3 tygodnie temu w komentarzu do zieleni, betonu i kurtyny wodnej na runku Pan Andrzej przyłącza się do Pani Moniki (obiekt nr 1), dostrzegając w komentarzu z sugestią że „prezydent sobie nie radzi” czystą złośliwość i lobbowanie za kimś. Według opinii Pana Andrzeja Tarnobrzeg się zmienia na lepsze, a ilość zmian jest spora. W przeciwieństwie do urzędującego prezydenta nie radzą sobie za to były p.o. prezydenta i wcześniejszy były prezydent.

Tygodnik Nadwiślański

31 tygodni temu, w dyskusji na temat tekstu o tarnobrzeskim szpitalu, Pan Dariusz zaatakował posłankę głównej partii opozycyjnej, która według niego nic nie zrobiła dla Tarnobrzega, podobnie jak sama pani poseł, a główna partia opozycyjna nie ma żadnego pomysłu na Polskę.

26 tygodni temu Pan Andrzej podjął dyskusję z tarnobrzeżanką, nie do końca zadowoloną z listy sklepów jakie miałyby być w galerii w centrum. Wyjaśnia, że na pewno dojdą jeszcze kolejne marki, a komentująca jako prowadząca biznes udaje niewiedzącą i sieje ferment.

25 tygodni temu, podobnie jak na grupie tarnobrzeskiej, Pan Andrzej intensywnie zaangażował się w promocję spalarni, która na wizualizacji TN wygląda według niego ładnie. I to nie jest tak, że takie instalacje smrodzą, bo są nowoczesne. Ocenia, że mamy szansę na ważną inwestycję. Przy okazji pojawia się atak na opozycyjne małżeństwo, że chciałoby zwinąć Tarnobrzeg do średniowiecznej osady, bo spalarnie są przecież nawet w centrach miast, wszystko się sprawdza i nie ma o co robić hałasu, hucpy i cyrku.
W dalszej części dyskusji pojawiają się kolejne ataki na opozycyjne małżeństwo, które według Pana Andrzeja potrafi wszystko negować i atakować, a miasto takich ludzi nie potrzebuje. Ale na szczęście mieszkańcy są rozsądni i myślący, zatem nie dadzą się nabrać.
W kolejnym wpisie Pan Dariusz chwali Prezydenta Bożka jako autorytet, atakując jednocześnie opozycyjne małżeństwo, na podstawie wpisów, które rzekomo czytał na forach, bo pchają się do polityki żeby mieszać i psuć atmosferę.

23 tygodnie temu Pan Dariusz znów działał w temacie spalarni odpadów. Krytykował ewentualną lokalizację w Jeziórku jako niegospodarność, zapewniał, że nie ma zagrożenia smrodem, na podstawie doświadczeń z Krakowa.
Dalej w dyskusji atakowane jest opozycyjne małżeństwo. Powołując się na wpisy „nie jednej osoby z FB” obiekt 2 powtarza opowieści o ich powrocie do Tarnobrzega i sugeruje by zostawili to miasto w spokoju. Ponownie powołuje się na spalarnię w Krakowie i jest jak najbardziej na tak. Opozycja chce według niego zrobić z Tarnobrzega zagrodę i wiejską osadę, a jako wcześniejszy mieszkaniec Tarnobrzega, a teraz mieszkaniec Krakowa, chce żeby miasto po prostu się rozwijało i żebyśmy szli do przodu.
Według Pana Andrzeja jak tylko zaczyna się dziać coś pozytywnego, to ktoś musi mącić i mieszać i się kłócić. A teraz gdy w Tarnobrzegu coś się w końcu po latach ruszyło, to jakieś głupie protesty, bicie piany i opozycyjne małżeństwo, które chce zbić kapitał polityczny. Nóż mu się w kieszeni otwiera.

Również 23 tygodnie temu zaatakowany został prezes spółdzielni, bo to co wyprawiał w sprawie budowy galerii w centrum to skandal i kpina. Pan Andrzej chwali jednocześnie decyzję inwestora o zablokowaniu wjazdu. To co robi prezes spółdzielni to według niego cwaniactwo i żerowanie na innych, żeby inni robili za niego, a on nic nie musiał robić. Mamy szansę żeby powstała galeria, a spółdzielnia miesza jak zawsze. Komentujący liczy, że ktoś wreszcie przyjrzy się spółdzielni, bo od lat nie była porządnie kontrolowana, a opłaty i dopłaty kosmiczne. Sugeruje też zmianę prezesa dla dobra mieszkańców. Wpis trafił na podatny grunt i zebrał ponad 70 pozytywnych reakcji.

22 tygodnie temu Pan Dariusz cieszy się z galerii i niejednej fajnej marki, bo wiadomo, że chcą tu inwestować. Atakuje jednocześnie prezesa spółdzielni, który według niego robi wszystko żeby galeria nie powstała.

16 tygodni temu po raz kolejny atakowane jest opozycyjne małżeństwo. Wpis identyczny jak na grupie Tarnobrzeg. W kolejnych wpisach małżeństwo opisywane jest jako karierowicze, którzy nic nie osiągnęli gdzie indziej i wrócili do Tarnobrzega robić zamęt. Negują i wyśmiewają wszystko co robi prezydent, dla celów osobistych.

W dalszej dyskusji Pan Dariusz informuje, że mieszka w Krakowie niedaleko spalarni. Tydzień wcześniej pisał tylko o znajomych mieszkających obok spalarni, może zatem sobie coś przypomniał. W każdym razie ze spalarnią nie ma żadnego problemu. Wrzawa jest robiona sztucznie żeby zbić kapitał polityczny, bo więcej leci od lat z innej firmy po sąsiedzku. Po prostu polityczna hucpa.
W kolejnych wpisach okazuje się, że Pan Dariusz planuje się wkrótce przeprowadzić z Krakowa do Tarnobrzega, zatem ma prawo wypowiadać się w sprawach miasta.

1 tydzień temu w dyskusji na temat betonozy na os. Przywiśle Pan Dariusz chwali prezydenta Bożka, sugerując że komentujący osądzają go złośliwie i niesprawiedliwie, bo miasto się zmienia i sporo się dzieje na plus dla wszystkich. W dalszej dyskusji sugeruje innemu komentującym wybujałe fantazje i oczekiwania metropolii w Tarnobrzegu. Chwali prezydenta Bożka za drogi na strefie, gdzie pracuje rzekomo jego siostra oraz atakuje imiennie byłego wiceprezydenta.

Tarnobrzeg.info

1 tydzień temu we wpisie o problemach z Polskim Ładem, Pan Dariusz przyłączył się do ataku Pani Moniki (obiekt 1) na byłego wiceprezydenta Tarnobrzega. Zarzucił mu uszczypliwość, złośliwość i wędrowanie między partiami. W innym wpisie bronił obecnych władz Tarnobrzega, skądinąd słusznie, że inflacja to nie ich wina.

Strona Dariusza Bożka

32 tygodnie temu Pan Dariusz atakuje lokalnego dziennikarza, który według niego zawsze ma jakieś problemy i szuka dziury w całym. Wątpliwości dotyczyły kostki antysmogowej pod paczkomatami.

Wpisy obiektu nr 2 skupiają się na hejcie w trochę mniejszym zakresie niż w przypadku obiektu nr 1, za to częściej chwalą różnego rodzaju decyzje obecnych władz miasta. Teksty wyglądają wyraźnie lepiej i zbierają czasem po kilkadziesiąt pozytywnych reakcji, często również ze strony osób, których tożsamość nie budzi wątpliwości, wspieranych przez niego w dyskusji.

Obiekt nr 3, Pan „Andrzej”

Na tablicy Pana Andrzeja zobaczymy 3 udostępnienia z ostatnich miesięcy. Jako nieznajomy nie widzę znajomych, za wyjątkiem obserwowanego Dariusza Bożka. Jedno zdjęcie.

Grupa Tarnobrzeg

16 tygodni temu Pan Andrzej zabiera głos w sprawie spalarni, atakując opozycyjne małżeństwo, które wg niego potrafi tylko mącić i dzielić ludzi. Podobnie jak obiekt nr 2 powołuje się przy tym na szkodliwość zanieczyszczeń z sąsiedniej firmy. Tymi samymi słowami jak obiekt nr 2 sugeruje, że opozycyjne małżeństwo chce zrobić z miasta średniowieczną zagrodę i zacofać miasto.

15 tygodni temu Pan Andrzej broni szerokości obwodnicy. Atakuje przy okazji, we współpracy z Panią Moniką (obiekt nr 1) lokalnego przedsiębiorcę, któremu co by się w mieście nie działo, to i tak się nie będzie podobało. Sugeruje mu raczej zadbanie o sałatki w barze, żeby były świeższe.

8 tygodni temu, w komentarzu do tekstu o spalarni, Pan Andrzej zaatakował opozycyjne małżeństwo, które „bełta”, a ich towarzystwo nawołuje do wieszania ludzi i gwałcenia kobiet. Po raz kolejny pojawia się odwołanie do „często spotykanych historii” na ich temat – robi się już zamknięte koło trójki obiektów wymieniających się tą samą „historią”. Opozycyjne małżeństwo to przebierańcy i przyjechali tutaj mieszać ludziom w głowach. Pan Andrzej przypuszcza, że teraz będą chcieli blokować obwodnicę i galerię, bo tylko to potrafią. Podobne ataki pojawiają się w kolejnych komentarzach, w których Pan Andrzej wyraźnie współpracuje z Panią Moniką – obiektem nr 1 i wspomnianym wcześniej zwolennikami obecnych władz miejskich.

Tygodnik Nadwiślański

16 tygodni temu Pan Andrzej atakuje byłego prezydenta i jednocześnie nowego przewodniczącego lokalnych struktur jednej z partii politycznych. Wypomina mu towarzystwo osoby skazanej za łapówki, co zrobił dla miasta to bez komentarza, a za jego czasów inwestorzy uciekali drzwiami i oknami.
W kolejnych komentarzach dodawany jest jeszcze cynizm, obłuda i zbijanie kapitału na spalarni.

11 tygodni temu Pan Andrzej w tekście o K.S. Siarka, we współpracy z obiektem 5 zaatakował byłego prezydenta, który według niego zrobił jedno wielkie pośmiewisko z klubu.

Pan Andrzej najbardziej z dotychczasowych obiektów wydaje się prawdziwym człowiekiem, a nie fejkowym kontem. Niemniej jednak, w kilku miejscach wypowiada się w bardzo zbliżony sposób co inne obiekty, w dodatku w dokładnie tych samych tematach. W przeszukanych grupach nie znajdziemy wypowiedzi na żadne inne tematy. Wpisy spotykają się ze średnią ilością reakcji, w tym ze strony osób wspieranych w dyskusji.

Obiekt nr 4 Pani Agnieszka

Sprawa bardzo świeża, tu mam wątpliwości, ale jednak jest trochę podobieństw do wcześniejszych obiektów. Na tablicy Pani Agnieszki jako nieznajomy widzę trzy udostępnienia tekstów jednego z portali ogólnopolskich z 5 lipca tego roku. Znajomych nie widzę, za wyjątkiem obserwowanego Dariusza Bożka. Dwa zdjęcia.

Dni Tarnobrzega

Aktywność Pani Agnieszki pojawiła się na tablicy Dni Tarnobrzega, w momencie gdy poinformowano o odwołaniu koncertów dwóch tarnobrzeskich zespołów, co spotkało się z wyrazistą reakcją jednego z lokalnych muzyków. Co pisała w tej sprawie Pani Agnieszka?

25 lipca – atak na lokalnego muzyka, który podniósł temat. Lokalni artyści (występują u niej w cudzysłowie jako „lokalni artyści”), a wrzawa jakby to były super gwiazdy. Lokalni muzycy pokazali poziom żenady, za co Pani Agnieszce wstyd. Koncerty były fajne, a zespoły reggae nie są najważniejsze. Pojawiają się również zarzuty o stosowanie wszechobecnego alkoholu i innych narkotyków, w których oparach występy ogląda według Pani Agnieszki garstka ludzi. W dodatku dla używek poświęcana jest rodzina, w tym np. rola ojca.
W każdym wpisie przywoływana jest z imienia i nazwiska atakowana osoba, a to pokory brakuje, a to pracy za mało, no i te używki, bo to nie wzór dla młodzieży. W komentarzach do tego wpisu pojawia się również obiekt nr 5.

W innym temacie na profilu Dni Tarnobrzega Pani Agnieszka okazuje swoje zażenowanie poziomem lokalnych muzyków, bo ludzie przecież przychodzą zobaczyć koncerty gwiazd. W przypadku wspomnianego wcześniej muzyka przypominany jest jego wcześniejszy zespół, z zaznaczeniem że ów ma manię wyższości i że to wstyd dla miasta. Po raz kolejny Pani Agnieszka odwołuje się do oparów alkoholu i miękkich narkotyków, towarzyszących zespołom na scenie i poza nią.

Obiekt nr 5, Pan Piotr

Na tablicy Pana Piotra jako nieznajomy widzę trzy udostępnione wpisy z końca stycznia tego roku, w tym jeden wpis Dariusza Bożka. W znajomych widzę jedynie obserwowany profil Dariusza Bożka. Pan Piotr mieszka w Warszawie, ale informuje, że bywa u nas i niezwykle interesuje się sprawami Tarnobrzega.

Dni Tarnobrzega

25 lipca – Pan Piotr chwali Dni Tarnobrzega, a szczególnie Top One jako cudowną imprezę. Zapowiada również wizytę dużą grupą osób na koncercie niedzielnym. We wpisie komentowanym przez Panią Agnieszkę (obiekt nr 4) atakuje imiennie kolejnego lokalnego muzyka, sugerując mu żeby poszedł do burdelu, poinformowawszy o tym wcześniej swoją piękną żonę.

Tygodnik Nadwiślański

25 tygodni temu, Pan Piotr w komentarzu do tekstu o galerii, zaatakował prezesa spółdzielni mieszkaniowej, który według niego miesza, bo inaczej nie byłby sobą, sugerując że pewnie nie ugrał jakiegoś interesu i będzie blokował na złość. Podobnie jak inne obiekty proponuje dokładne przyjrzenie się spółdzielni.

W dalszych wpisach Pan Piotr dostrzega doskonale ile się zrobiło za kadencji Bożka, a ile nie zrobiło za poprzedników. Widzi prezydenckie zaangażowanie w miasto i że coś robi, a taki prezes spółdzielni musi się pojawić i mieszać. A przecież wcześniej wylansował byłego prezydenta Tarnobrzega – największą zmorę tego miasta. Pan Piotr domaga się również rozliczania spółdzielni przez lokalne media.

23 tygodnie temu znów temat galerii. Pan Piotr we współpracy z obiektem nr 3 atakuje prezesa spółdzielni, który szkodzi miastu, przypomina przy okazji postać byłego prezydenta, z niemałą pensją. Zaleca przygotowanie wnikliwego materiału na ten temat w mediach ogólnopolskich.

22 tygodnie temu pojawiła się pochwała zmian w krajobrazie miasta. Kolejny atak na prezesa spółdzielni, który dokucza i wyciąga rękę w stronę miasta. Obiekt nr 5 znów marzy o kontroli w spółdzielni i wymianie prezesa.

17 tygodni temu Pan Piotr w temacie darmowego transportu dla Ukraińców zaatakował wypowiadającą się w temacie mieszkankę Tarnobrzega, sugerując że ta ma trójkę dzieci, rzekomo każde z innym ojcem.
W komentarzu do innego tekstu Pan Piotr atakuje jedną z radnych, za którą mu wstyd i apeluje aby zrezygnowała z mandatu.

11 tygodni temu Pan Piotr zaatakował dwóch byłych wiceprezydentów oraz szefa lokalnych struktur pewnej partii. Jedną z miejskich określa jako dojną krowę.

Grupa Tarnobrzeg

23 tygodnie temu zaatakowany został były prezydent Tarnobrzega „przegryw”, którego jedynym dokonaniem jest według Pana Piotra sypiący się szalet. Przy okazji atakuje również jego poprzednika za arogancję, ciesząc się, że dzisiaj w mieście w końcu jest normalnie, co wielu ludzi zauważa. Poza tym wypomina wcześniejszym urzędnikom pijaństwo w czasie pracy i afery damsko-męskie.

Echo Dnia

8 tygodni temu w komentarzach do tekstu o Dniach Tarnobrzega Pan Piotr zaatakował Pana M., którego wcześniej atakował obiekt nr 1. Podobnie jak inne obiekty, powołując się na przekazy od znajomych, sugeruje złe wykonywanie prac przez firmę Pana M. i zawalanie wszystkich robót. W dodatku zarzuca Panu M. problemy emocjonalne i uzależnienie od alkoholu, o czym „każdy wie”. Sugeruje kontakt z PIP, a przedsiębiorca robi według niego wszystkich w bambuko.
W kolejnym komentarzu wyjaśnia, że wieści o firmie ma od żony kolegi, że się dużo nasłuchał o arogancji, problemach, że wspomnianego przedsiębiorcy boją się jego dzieci, które uciekają jak go widzą.

Pan Piotr, to kolejny obiekt, który mieszkając poza Tarnobrzegiem zbiera od tutejszych znajomych wiele osobistych informacji o jego mieszkańcach. Atakuje w sposób bezpośredni, chwaląc jednocześnie ochoczo dokonania obecnej władzy. Ataki zwykle skierowane są ku tym samym osobom, co w przypadku innych obiektów, a często w działaniu zbiorowym kilku obiektów w ramach jednej dyskusji. Reakcje bywają różne, często obserwujemy pozytywne reakcje osób wspieranych w dyskusji.

Podsumowanie

Powyżej zebrałem informacje na podstawie dostępnych na dzisiaj na fejsie wpisów i podzieliłem się własnymi odczuciami na ich temat. Bez procesów sądowych ze strony osób hejtowanych trudno udowodnić ewentualne prowadzenie wielu kont z fałszywą tożsamością przed jedną osobę lub grupę współpracujących osób. Trudno również udowodnić kto takie konta prowadzi i na jakich zasadach. To już nie moja rola. Można poczytać zestawienie, wysnuć swoje wnioski i hipotezy. Można się też nimi podzielić. Hejtowana chyba najczęściej w tym zastawieniu Małgorzata Zych wielokrotnie określała kilka obiektów z listy jako płatne trolle. Gdyby to rzeczywiście była usługa płatna, to wysoko bym jej nie wycenił. Nie wygląda to na robotę profesjonalistów.

Muszę w tym miejscu zaznaczyć, że cytowane komentarze często pojawiały się w reakcji na wpisy nieprzychylne prezydentowi i jego działalności, zamieszczane jednak zawsze przez autentyczne i rozpoznawalne osoby, występujące w zdecydowanej większości pod własnym imieniem nazwiskiem, posiadające wielu znajomych, długą i łatwo dostępną historię oraz weryfikowalną wiarygodność. Poza tym, nawet jeśli wpisy nie były przychylne względem obecnego prezydenta lub jego działań, to w żadnym z nich nie atakowano go w tak brutalny sposób, z oskarżeniami odnośnie rzekomego kłamstwa, szkodnictwa, złośliwości, nałogów, sytuacji rodzinnej, osobistej, zdrowotnej, czy też kariery zawodowej.

Ilustracja: przykładowy screen wpisu na fejsie z jednego z analizowanych kont.

A jeśli ktoś chce postawić autorowie tekstu kawę, to tutaj jest możliwość:

Postaw mi kawę na buycoffee.to