Miała być zmiana i jest zmiana

To były wybory między zmianą i kontynuacją. Tarnobrzeżanie wybrali zmianę i zmiana jest. Pozostaje pytanie, dla kogo ta zmiana to „dobra zmiana”, bo nigdy nikt nie jest do końca zadowolony.

Na pierwszym posiedzeniu nowej Rady Miasta radni złożyli ślubowanie, szesnaścioro z nich dodało na końcu dobrowolną formułę „tak mi dopomóż Bóg”. Dalej już popisowo, czyli zgodnie z planem, który zresztą przewijał się na forum.

Na przewodniczącego Rady Miasta zgłoszono dwóch kandydatów, Norberta Mastalerza (12 głosów) i Damiana Szwagierczaka (8 głosów). Jeden głos był nieważny. Przyjmując, że większość radnych wybranych z listy KWW Dariusza Bożka Razem Dla Tarnobrzega poparło Damiana Szwagierczaka, mieliśmy zatem zgodne głosowanie radnych kojarzonych z PiS i PO. Pierwsze, ale nie ostatnie.

Głosowania były co prawda tajne, ale jakieś przypuszczenia można wyprowadzać i założenia poczyniać. Na wiceprzewodniczącą w pierwszym podejściu wybrano większością bezwzględną Annę Pekar. Wybór drugiego wiceprzewodniczącego był już trudniejszy, bo radni wybrani z RDT zgłosili spośród siebie… dwójkę kandydatów – Bożenę Kapuściak i Waldemara Szwedo. W dogrywce wyraźnie wygrał Waldemar Szwedo i w ten sposób ukształtowało się prezydium. Prezydent Łukasz Nowak wspomniał później, że stanowiska dzielone są sprawiedliwie między kluby, co wcześniej nie miało miejsca. I rzeczywiście, patrząc na listy, z których kandydowali radni, mamy w prezydium reprezentantów wszystkich list. Można jednak przyjąć, że to zgłoszona przez Dariusza Bożka Bożena Kapuściak była pierwszym i oficjalnym wskazaniem RDT, a kandydatura Waldemara Szwedo mogła być dla niektórych niespodzianką. I to zapewne ta kandydatura uzyskała poparcie popisu (wybaczcie kolejne uproszczenie), a kandydaturę Bożeny Kapuściak poparła prawdopodobnie tylko część radnych z listy RDT.

Prezydent Dariusz Bożek
Były podziękowania i zwrócenie uwagi na ciągłość władzy i rozpoczęte tematy. Było o ciężkim łańcuchu, symbolu władzy nad miastem. Było też o jednakowych garniturach ustępującego i nowego prezydenta.

Prezydent Łukasz Nowak
Widać, że nowy prezydent nie ma takiej swobody wypowiedzi jak Dariusz Bożek – jakby nie było bardzo doświadczony nauczyciel.
Na początek gratulacje i podziękowania. Prezydent przypomniał elementy swojego programu, krytykując przy okazji, chcąc nie chcąc, poprzednie władze. Było zatem o dużym zadłużeniu, o wyludnianiu miasta, o niesprawiedliwym traktowaniu, braku mieszkań dla młodych, kiepskiej komunikacji, braku terenów inwestycyjnych, problemach z systemem śmieciowym.

Dalej prezydent wspomniał o zjednoczeniu i współpracy, bez kupczenia stołkami – trzy kluby, po jednym stanowisku w prezydium i po dwie komisje dla każdego z nich – tak jak nie było jeszcze nigdy, bez podziału na lepszych i gorszych.
Tarnobrzeg ma być otwarty, dumny i zjednoczony.

Czemu nie, spróbujmy. Przyjdzie czas na oceny.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Fot. UM.

You May Also Like