Kadencja Tarnobrzeskiej Rady Kobiet wygasa 25 czerwca. Jak było i co dalej?

Z dniem 25 czerwca wygasa druga kadencja Tarnobrzeskiej Rady Kobiet, organu powołanego po raz pierwszy w kadencji Dariusza Bożka, zgodnie zresztą z obietnicami wyborczymi. Kadencja została przedłużona w lutym, do czasu po wyborach, żeby decyzję na temat jej przyszłości podejmował nowy prezydent.

Przyszłość Tarnobrzeskiej Rady Kobiet, nie tylko organizacyjna, personalna, ale i egzystencjalna, zależy teraz od decyzji Łukasza Nowaka. Jeszcze niedawno, jak pytałem o ten temat, decyzja nie była podjęta i zależała m.in. o wyniku spotkania z przewodniczącą Katarzyną Paluch. Spotkanie, jak możemy wyczytać poniżej, się odbyło, ale ostatecznych decyzji jeszcze nie znamy. Lekko Dariuszowi Bożkowi nie było.

W informacji opublikowanej na profilu TRK czytamy:

Szanowne Tarnobrzeżanki, drogie Koleżanki z Rad Kobiet w całej Polsce,

25.06.2024 kończy się druga kadencja Tarnobrzeskiej Rady Kobiet, w związku z tym pragnę z całego serca podziękować każdej z Was za nieocenioną współpracę i zaangażowanie w nasze wspólne działania na rzecz równości i wspierania kobiet.

Bycie przewodniczącą tej Rady było dla mnie niezwykłym zaszczytem i przywilejem. Wasza determinacja, kreatywność i poświęcenie były kluczowe dla naszych osiągnięć. Dzięki Waszemu wsparciu mogłyśmy podejmować istotne decyzje, inicjować projekty oraz przyczyniać się do pozytywnych zmian w naszej społeczności.

Wasza gotowość do pracy na rzecz wspólnego dobra była zawsze inspirująca. Dziękuję za Wasze pomysły, zaangażowanie i za to, że nigdy nie rezygnowałyście z dążenia do lepszej przyszłości dla nas wszystkich.

Jako przewodnicząca Tarnobrzeskiej Rady Kobiet, chciałabym szczególne podziękować byłemu prezydentowi Dariusz Bożek za jego wsparcie i zaufanie, jakie nam okazywał przez cały okres naszej kadencji. Dzięki jego otwartości i zaangażowaniu mogłyśmy skutecznie działać i wprowadzać pozytywne zmiany w Tarnobrzegu.

Chciałabym również wyrazić wdzięczność Prezydentowi Łukasz Nowak – Prezydent Tarnobrzega za chęć podjęcia rozmów na temat przyszłości Tarnobrzeskiej Rady Kobiet. Jesteśmy wdzięczne za jego otwartość na dialog i gotowość do współpracy, co daje nam nadzieję na kontynuację naszych działań i realizację nowych inicjatyw.

Chociaż ta kadencja dobiega końca, wiem, że nasze drogi się nie kończą. Mam nadzieję, że nasze wspólne wysiłki i cele będą kontynuowane przez kolejne pokolenia kobiet.

Z wyrazami szacunku i wdzięczności,
KATARZYNA PALUCH
Przewodnicząca Tarnobrzeskiej Rady Kobiet

Członkinie Tarnobrzeskiej Rady Kobiet wybierał sam prezydent ze zgłoszonych kandydatek. Panie prowadziły aktywność głównie w zakresie działań społecznych, równie dobrze możliwą do prowadzenia jako stowarzyszenie. Były spotkania, szkolenia, inicjatywy współdzielenia, wyzwania sportowe, wspólne zwiedzanie muzeum, starania o mammograf w tarnobrzeskim szpitalu, czy świetna akcja z różowymi skrzyneczkami w szkołach. Było też… stanowisko wybranych przez prezydenta Dariusza Bożka reprezentantek tarnobrzeskich kobiet w sprawie umów międzynarodowych. Z tym tematem akurat było później spore zamieszanie i mocne, rzucane publicznie słowa.

Ile Rada radziła?

Nie słyszeliśmy wiele o jednej z głównych planowanych aktywności TRK, czyli o doradzaniu prezydentowi. Szczerze mówiąc, kojarzę trzy próby doradzania – zajmowania stanowiska w jakiejś sprawie miasta i jego mieszkańców. Jedna to ewentualny płatny parking przy przedszkolu na ul. Sokolej. Propozycję zajęcia się tym tematem przez TRK rzuciłem na forum, a później przywołał go Wacław Pintal w rozmowie TVL i stanowisko TRK się pojawiło, ale już za późno.
Druga próba, to stanowisko części TRK w sprawie budowy spalarni odpadów za Jeziorem Tarnobrzeskim, stanowisko krytyczne. Po tym wystąpieniu zaczęło się spore zamieszanie, w tym bunt części członkiń, w wyniku którego istniały przez dłuższy czas równolegle dwa kobiece ciała, uznające się jednocześnie za zarządy Tarnobrzeskiej Rady Kobiet, a zawierane „koalicje” mogły się wydawać dość egzotyczne. Po odgórnej decyzji o uznaniu pierwotnego zarządu, część członkiń zrezygnowała z zasiadania w TRK, a dwie członkinie – Grażyna Potańska i Małgorzata Zych rzuciły w ostatnich wyborach prezydenckich wyzwanie Dariuszowi Bożkowi, który je do Rady mianował.
Trzecia wspólna inicjatywa to próba zablokowania sprzedaży terenu poszkolnego przy ul. Dekutowskiego. Nie wiem na ile zadziałała inicjatywa TRK, ale terenu i budynku wciąż nie sprzedano.

Mieliśmy też w historii TRK zaskakujące i decyzje prezydenta Bożka, które różnie można było interpretować, czasem jako instrumentalne zmiany zasad. Kilkukrotnie na zmianę skład rady powiększano i zmniejszano, zmieniano reguły naboru, czy trzymano w tajemnicy skład członkowski, za każdym razem wyjaśniając, że wszystkie te, czasem przeciwne, działania mające zapewnić optymalną pracę organu.

Wybrane teksty z historii Tarnobrzeskiej Rady Kobiet

Postaw mi kawę na buycoffee.to

You May Also Like