Ok, proszę o wykazanie chociaż jednego cytatu z całej historii (nie tylko z tej rozmowy), wskazującego na rzekome banderowskie zamiłowania użytkownika djkynek. Było w ogóle cokolwiek o Ukrainie? Tymczasem odbieram to jako równie prymitywne zagranie jak okładanie przez lewicę przeciwników politycznych pałką faszyzmu czy antysemityzmu, którego zresztą MZ sama doświadczyła i przed którym oskarżeniem ją broniłem.
Co innego obrażanie epitetami osoby, a co innego ocena zachowań.
Zrozumiałe, że inaczej oceniam np. słowa że ktoś jest głupi, niż że zrobił coś głupiego.
Polecam definicję za SJP, nie widzę tam nic szczególnie obraźliwego.
Zeszmacić się (względem polityka) postąpić w sposób oceniany negatywnie i potępiany
https://wsjp.pl/haslo/podglad/73374/zes ... 66/polityk
Powiedzieć, że wspomniane deklaracje, czy to od z jednej, czy od drugiej strony, były oceniane negatywnie i potępiane, to nic nie powiedzieć. Sama MZ oceniała swoje zachowanie negatywnie i potępiała, skoro za nie przeprosiła.