Tarnobrzeska Rada Kobiet

Wielka polityka niewielkiego miasta. Masz czegoś dość lub coś cię cieszy? Opisz to! Prosimy nie używać wulgaryzmów.
koleś
Posty: 21
Rejestracja: 28-06-2012 19:24

Re: Tarnobrzeska Rada Kobiet

Post autor: koleś » 01-08-2020 20:13

Popieram! Popieram!! Popieram!!!
Coraz bardziej przekonuję się, że TRK bardziej służy sobie do robienia polityki, niż do zajmowania się ważnymi dla nas mieszkańców miasta problemami. Najprostrzy przykład to jeden z wątków dotyczący niebezpiecznych i zwisających gałęzi, tak że można sobie oczy powybijać. Może Nasze Panie z TRK poruszą ten problem i przygotują pismo do naszego pana prezydenta albo jego małżonki, żeby jego sumienie ruszyło. Można też w tej sprawie napisać do przewodniczącego rady miasta. To by dopiero było!!!
O ile pamiętam, przewodnicząca TRK jest również aktywistką społecznej rady do spraw niepełnosprawnych. Czy też w tej radzie planuje tak dynamiczne działania zamiast zająć się problemami osób niepełnosprawnych w naszym mieście.

Ania_Nowak
Posty: 18
Rejestracja: 21-05-2020 12:22

Re: Tarnobrzeska Rada Kobiet

Post autor: Ania_Nowak » 03-08-2020 10:23

TRK będzie też zwracać się do Prezydenta, jego Małżonki lub do Przewodniczącego RM żeby posprzątali jak pies (czy kot) się zesra na chodniku a właściciel tego nie posprząta.
Sam możesz zwrócić się do Władz Miasta o rozwiązanie pewnych problemów (a może Duda ułaskawi te gałęzie?).

Awatar użytkownika
admin
Site Admin
Posty: 15800
Rejestracja: 15-06-2003 23:41

Re: Tarnobrzeska Rada Kobiet

Post autor: admin » 03-08-2020 11:42

Jest wiele rozwiązań, również łatwiejsze niż zwracanie się do Prezydenta. Ale tak, takie właśnie są kompetencje Rady Kobiet przy Prezydencie Tarnobrzega. W celu rozwiązywania problemów tarnobrzeskich kobiet Rada ma opiniować miejskie uchwały i zwracać władzom lokalnym uwagę na problemy i zaniedbania, proponować własne rozwiązania organowi któremu doradzają (Prezydent Tarnobrzega) w zakresie jego kompetencji.

Listy do małżonki głowy państwa żeby wpływała na decyzję Trybunału Konstytucyjnego czy zajmowanie stanowiska w sprawie umów międzynarodowych to po prostu nieporozumienie.

ODPOWIEDZ